O godzinie 18.00 miała rozpocząć się kolejna sesja Rady Miasta, podczas której planowano podjąć temat wypuszczenia 23 mln obligacji. Kilka minut po zakładanej godzinie rozpoczęcia na sali było zaledwie 3 radnych, w związku z czym prowadzący posiedzenie wiceprzewodniczący Andrzej Dombek zarządził 15 minut przerwy.
Do trójki radnych z klubu prezydenckiego - Agnieszki Harmaty, Piotra Stycznia i wspomnianego Andrzeja Dombka dołączył po paru minutach radny Artur Bula.
W związku z brakiem kworum sesja o godz. 18.15 została zakończona.
Tutaj przeczytacie felieton na temat październikowo-listopadowego zwoływania sesji oraz pomysłu na zaciągnięcie kolejnego kredytu w postaci obligacji.

jf
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zróbmy jeszcze 100 sesji nadzwyczajnych, aż uda się to przepchać. Przecież problem jest znany od czasu uchwalania budżetu na ten rok. Nieszło to zrobić na sesji zwyczajnej wcześniej? Poza tym - skoro wiedziano od początku roku, że pod koniec braknie to dlaczeog nie zaczęto oszczędzać? Przykład: komputeryzacja, wydajemy grubą kasę na nowe systemy wspomagające, firmy zewnętrzne przejmujące wykonywane prace a zatrudnienie nei spada a nawet rośnie poprzez pączkowanie stanowisk jak np. wice naczelnicy. USA ma 1 wiceprezydenta, a Mysłowice? Niezbyd duże miasto o bardzo ograniczonych inwestycjach. 30% redukcji etatów na początek to dobry sygnał, że oszczędzanie to sprawa do której podchodzi się serio.
W tych czasach oszczędzanie na komputeryzacji to chyba nie jest dobry pomysł. Zresztą jak obserwuje, budżetowo komputeryzacja w M-ce zawsze wyglądała mizernie w stosunku do całości budżetu. A podobne miasta, przeważnie dwa razy więcej kasy na ten cel i ... dwa razy więcej ludzi w IT. Może AI ich kiedyś wszystkich zastąpi ...
A gdzie Popo ?A tak trudno na siebie samego naparzać:))) I co teraz poczniesz bo ani na lewo ani na prawo cie nie chcą, a co to będzie jak i w Mysłowicach pojawi się jakiś rozmowny agent Tomek?
A jak wojewoda w styczniu wrzuci nam tu jako wice Dorotkę i okaże się, że ona lepsza w zarządzaniu jest i jeszcze nie robi siary na zewnątrz?
I tego sobie w większości życzymy!!! To klasa w każdym calu, nie patologiczna banda !!!
Poważna redukcja etatów w Urzędzie miasta i innych instytucjach oraz spółkach miejskich gdzie poupychane są osoby ze sztabów wyborczych może pomóc uzdrowić finanse.
ot co... taka lista była by dłuuuuuuuuuuuuuga
Nikt nie chce docenić zaangażowania słońca narodu, on pewno chciał omówić pomysł wspierania przez ministerstwo kultury jego pomysłu budowy pomników Fidela czy Pinokia.Jakby pyklo to zapewniłoby miastu miliony przez następne 10lat, a odręczne szkice pomysłodawcy to bezcenny wkład...prymitywizm to wizytówka w tym przypadku, nie nurt ...
nie odnosząc się do sarkazmu to i tak warto spojrzeć, jakie pomniki chce budowac tu rządzący jeszcze rządzącym :/
Zrobiłem porządki, ludzie zwolnili się bo nie chcieli pracować. W wydziałach za czasów poprzednika,było po 5 osób w większych po 10 i trochę więcej. Teraz tam gdzie wcześniej bylo 5 jest 13 , 17 itd. To rozumiem,że naczelnicy sami nie mają pojęcia i brak organizacjiz ich strony. Po 5 latach szukają oszczędności? Najpierw napchali ludzi do tego stopnia,że siedzi jeden na drugim i robią jedna rzecz we dwóch. Mydlenie oczu jak teraz,to urzad funkcjonuje, jak jest cudownie.. tragedia. Każdy ma.swojw 5 min. Powiedzmy szczerze. Nie dał rady i nie będzie dobrze. Bo miasto jest w opłakanym stanie! Liczymy na to,że jednak wejdzie sekretarz, bo miasto jest niewydolne finansowo. Kredytem,kredytu nie spłacisz nigdy.
Jak zwykle wyszła z onuc kołchozowa "klasa"na czerwonym i nieszczelnosc zwieraczy z powodu podróży prof. Szołtyska, a tym samym nieobecności na sesji...
Zróbmy jeszcze 100 sesji nadzwyczajnych, aż uda się to przepchać. Przecież problem jest znany od czasu uchwalania budżetu na ten rok. Nieszło to zrobić na sesji zwyczajnej wcześniej? Poza tym - skoro wiedziano od początku roku, że pod koniec braknie to dlaczeog nie zaczęto oszczędzać? Przykład: komputeryzacja, wydajemy grubą kasę na nowe systemy wspomagające, firmy zewnętrzne przejmujące wykonywane prace a zatrudnienie nei spada a nawet rośnie poprzez pączkowanie stanowisk jak np. wice naczelnicy. USA ma 1 wiceprezydenta, a Mysłowice? Niezbyd duże miasto o bardzo ograniczonych inwestycjach. 30% redukcji etatów na początek to dobry sygnał, że oszczędzanie to sprawa do której podchodzi się serio.
W tych czasach oszczędzanie na komputeryzacji to chyba nie jest dobry pomysł. Zresztą jak obserwuje, budżetowo komputeryzacja w M-ce zawsze wyglądała mizernie w stosunku do całości budżetu. A podobne miasta, przeważnie dwa razy więcej kasy na ten cel i ... dwa razy więcej ludzi w IT. Może AI ich kiedyś wszystkich zastąpi ...
A gdzie Popo ?A tak trudno na siebie samego naparzać:))) I co teraz poczniesz bo ani na lewo ani na prawo cie nie chcą, a co to będzie jak i w Mysłowicach pojawi się jakiś rozmowny agent Tomek?