Reklama

Taka sobie trójca

08/04/2023 16:00

Także w tym artykule powinienem się odnieść do tego co zobaczyłem podczas spaceru brzegiem Przemszy oraz trawersem Gąsiorowej Góry. Generalnie, jak doniosłem w dopiero co wprowadzonym do Internetu serialu, szału nie było. Po prostu taka to pora roku. Dlatego tym razem przybliżę to co zobaczyłem poza obszarem naszego działania, chociaż jak dobrze poszukać to i owo powinno się w końcu odnaleźć.

Chrobotek widlasty

Zacznijmy od gatunku, który dość często spotykam w sąsiednim Jaworznie. To tytułowy chrobotek widlasty – Cladonia furcata. Ten ze zdjęcia był widziany w brzezinie w Wilkoszynie. Generalnie jest to gatunek rozpowszechniony na wszystkich kontynentach, pomijając Antarktydę. Najdalej na południe dotarł do Wyspy Króla Jerzego. Na północy obejmuje północny skraj Półwyspu Skandynawskiego. U nas także nie wchodzi w wyższe położenia górskie. Na swoje siedlisko wybiera glebę w miejscach świetlistych i suchych. Pojawia się na wydmach, torfowiskach oraz w świetlistych lasach sosnowych. Takie siedliska znajdują się w zasięgu działania naszych mediów. Jak większość gatunków ze swojej grupy taksonomicznej, posiada wcześnie zanikającą plechę pierwotną. Plecha wtórna to krzaczkowate podecja. Po części jej gałązki pokrywają pęcherzykowato rozdęte fragmenty. W gałązkach trafiają się podłużne szczeliny. Całość jest szara. Do tego dochodzą kuliste brązowe pyknidy na szczytach gałązek.

Reklama

 

Kwitną ciemierniki

Początek wiosny to czas geofitów, czyli gatunków, które kwitną zanim korony rosnących nad nimi drzew pokryją się liśćmi. Są też gatunki, które kwitną ot tak po prostu. U nas ten gatunek bywa spotykany w ogrodach. Jest sporo gatunków, ale najczęściej mamy do czynienia z jednym z wielu mieszańców, dlatego najlepiej uznawać tę osobliwą ozdobę za ciemiernika ogrodowego. Ostatnio większe skupiska tego gatunku widziałem w Jaworznie w parku przy ulicy Sienkiewicza potocznie zwanej Kocią. Takie kwitnące rośliny można nabyć już teraz. Wprowadzając je do ogrodu musimy pamiętać, że są to rośliny trujące. To przedstawiciele botanicznej rodziny jaskrowatych. To geofity kłączowe. Przez większą część roku podziwiamy ich odziomkowe nierzadko zimotrwałe liście. Kwitną, ale bez przesady. Te osobliwe rośliny bardzo cenią sobie swoją prywatność. Najczęściej oglądamy coś w rodzaju szerokiej spódnicy utworzonej z barwnych płatków korony. Jeśli chcemy podziwiać liczne pręciki oraz kilka znamion słupka musimy zerknąć pod nią. W końcu są to części rodne, poniekąd intymne.

Reklama

 

Mój pierwszy nastroszek

Teraz udamy się do Woli Radziszowskiej w gminie Skawina. Tutaj przechodząc przez zarośla nad strugą płynącą na południe od ulicy Chorzyny natrafiłem na kilka kępek mchów porastających gałęzie krzewów. Pstryknąłem je i poszedłem dalej. Dopiero w domu zauważyłem coś, czego do tej pory nie widziałem. Ten typ sporogonów wskazuje na jeden z siedmiu gatunków z rodzaju nastroszek – Ulota. I to by było póki co na tyle.

Piotr Grzegorzek

 

PS. Siódma tegoroczna wycieczka odbędzie się dopiero 15 kwietnia 2023. Spotykamy się w Chrzanowie przy ulicy Mickiewicza 13, znaczy się pod Muzeum. Na początku obejrzymy wybrane kamienie z tej budowli a potem pójdziemy tam, skąd zostały wydobyte. Czekamy do godziny 9.00. Dajcie się skusić.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama