Każdego 18. dnia miesiąca przed Sądem Rejonowym w Mysłowicach spotyka się grupa aktywistów, by zamanifestować swoją solidarność z sędzią Igorem Tuleyą.
- Od kiedy Igor Tuleya został zawieszony, a to było 18 listopada, każdego 18. dnia miesiąca stajemy tutaj, żeby zamanifestować naszą solidarność z Igorem Tuleyą i ze wszystkimi sędziami, którzy są szykanowani przez obecną władzę - mówi Danuta, uczestniczka symbolicznej manifestacji. I choć grupa nie jest liczna, to przychodzą pod budynek mysłowickiego sądu regularnie, zawsze raz w miesiącu o godz. 19.00.
Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie w listopadzie 2020 roku decyzją Izby Dyscyplinarnej został pozbawiony immunitetu sędziowskiego i zawieszony w czynnościach służbowych. Zawieszenie ma związek ze śledztwem w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej w grudniu 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa, a sędzia Tuleya, który przewodniczył posiedzeniu w tej sprawie, zezwolił reporterom na udział w posiedzeniu i w ich obecności ogłosił postanowienie sądu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A te bajtle to dzieci czy wnuki?
To są i dzieci i wnuki bo jak każe tradycja też będą musiały być kiedyś prawnikami.U nich to rodzinna tradycja tak jak u aktorów lekarzy
A te bajtle to dzieci czy wnuki?
To są i dzieci i wnuki bo jak każe tradycja też będą musiały być kiedyś prawnikami.U nich to rodzinna tradycja tak jak u aktorów lekarzy