Sebastian Michalak, wieloletni pracownik MOSiR i inicjator, organizator plażowych zawodów na boiskach kompleksu Słupna - także tegorocznych - właśnie musiał pożegnać się ze stanowiskiem pracy.
"W dniu dzisiejszym zakończyła się moja 30-letnia współpraca jako pracownika MOSiR Mysłowice, a jako pracownik etatowy 24 lata i 9 miesięcy. 25 rocznicy nie będzie - zakomunikował dziś w mediach społecznościowych Sebastian Michalak, choć o tej decyzji mówiło się w kuluarach jeszcze przed organizowanymi w ostatnim czasie mistrzostwami.
Jak sam wspomina, przez 9036 dni Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji był jego drugim domem, a czasami i pierwszym.
"31 lipca muszę zakończyć moją przygodę MOSiRowską i pewnie otworzyć nowy rozdział życia - informuje Michalak.
Reklama
"Dla wielu ludzi praca w sporcie i organizacji imprez wydaje sią lekka, łatwa i przyjemna. Przyjemna – jak najbardziej. Ale ani łatwa, ani lekka. Jest stresująca, obciążająca, wymagająca, często kosztem dni wolnych, rodziny, kosztem własnych dzieci. Pewnie trochę przynudzę, ale znalazłem się w MOSiR-ze poprzez telefon Elżbiety Zając do śp. Stanisława Padlewskiego, ponieważ MOSiR w 1994 roku poszukiwał 2 młodych chętnych chłopaków do pomocy przy organizacji imprez. Wtedy na Stadionowej (tam gdzie obecny ZOMM ) rozpoczynałem swoją pracę wakacyjną, a następnie etatową. I mimo że jestem sosnowiczaninem – i nigdy się tego nie wstydziłem – Mysłowice stały się moim miastem. Dzięki wspólnej pasji (siatkówce) stworzyliśmy na tamte czasy obiekt nr 1 w Polsce. To tu na Słupnej wybudowaliśmy z Józefem Szenderą pierwsze boisko. To tu rozegraliśmy pierwsze Mistrzostwa Polski – Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży w 2000 roku. Tutaj przejmowałem klub i zespół po Stanisławie Padlewskim w roku 2001 kiedy zdecydował się kandydować na Prezydenta Miasta Mysłowice. Rozwijając pasję pracy w sporcie co roku tworzyliśmy nowe wydarzenia Mistrzostwa Polski 2001, 2002, 2003 i pomysł wtedy UTOPIJNY – zróbmy Mistrzostwa Europy. Stało się. Ówczesny Prezydent Miasta Grzegorz Osyra pomysł podchwycił i rozpoczęło się przebudowywanie Słupej. Powstał kompleks maksymalnie 10 boisk. Mistrzostwa Świata 2007, 2008 były szczytem marzeń, a później Puchary Świata 2009, 2010, 2011, 2012. W kryzysie miejskim ratował Edward Lasok z Urzędem Marszałkowskim i imprezy kolejne sławiły Mysłowice – ja po części będąc dyrektorem zawodów byłem dumny z tego, co robiliśmy dla miasta".
Sebastian Michalak przez 8 lat był koordynatorem sekcji sportowych, których w szycie było ok. 13 dyscyplin. I 47 grup szkoleniowych. Przez te lata był trenerem najpierw klubu Lechia 06 Mysłowice, później MUKS, a następnie po przejęciu przez miasto - MOSiR Mysłowice.
"Graliśmy w 2 lidze, przez 7 sezonów w 1 lidze i nastąpiła równia w dół - dodaje Michalak".
"Teraz chwilami się zastanawiam czy warto było? – zastanawia się zwolniony pracownik. - Straciłem dzieciństwo dzieci będąc w rozjazdach, na meczach, turniejach, straciłem wiele chwil wolnych, możliwości spotkań ze znajomymi, rodziną".
Jednak uważa, że warto było.
"Tego mi nikt nie zabierze. Fantastyczni ludzie w MOSiRze, w klubie przyjaciele na dobre i złe. Żona, która rozumiała, co robię i dla kogo, bo w serduchu zawsze miała i ma pracę z dziećmi, nie swoimi. Wraz ze Sławkiem w klubie łataliśmy przez wiele, wiele lat wszystko, by była ligowa Silesia Volley Mysłowice – by brzmiało dumnie. W ostatnich latach zrobiliśmy olimpiady młodzieży 2019-2023, do których miasto dołożyło… gadżety".
Reklama
Wspomina z sentymentem Słupną oraz pracowników, którzy wiedzą, jak przygotować największe imprezy.
"Mistrzostwa Polski seniorów 2019, 2020, 2021 ten sam schemat – 0 zł z miasta, a inna siatkarska impreza 110 000 zł. Wymarzyliśmy sobie ze Sławkiem i Maćkiem imprezę na zamknięcie 20-lecia – Mistrzostwa Europy CEV, która 3 dni temu się skończyła. Dodałem do tego Mistrzostwa Polski juniorek i juniorów (miasto 0 zł i gadżety dla zwycięzców). Impreza za milion złotych – miasto dołożyło 6 bilbordów i 20000 w materiałach gospodarczych - znowu zakończona sukcesem. 12 godzin transmisji na żywo w Polsacie. A dodaję, że NIKT nie wie, skąd to się wzięło, kto zapłacił 40 osobom pracującym, kto zorganizował telewizję, granty itp. Itd".
Reklama"I na koniec dziękuję współpracownikom" - podsumowuje w swojej wypowiedzi Michalak.
"Eli Zając, bo to ona mnie tu ściągnęła w 1994 r. nieświadoma, co dalej zrobimy. Dalej Irenie, Beacie, Pawłowi, Małgosi, Wioli, Oli, Sławkowi, Kubom, Bogdanowi, Gucikowi, wszystkim paniom z obsługi technicznej, bo też przez kilka lat byłem Kierownikiem Działu Technicznego, tym co pracowali w MOSiRze współpracowali ze mną w Sporcie Szkolnym, nauczycielom, dyrektorom szkół – już nie będę rozstrzygał waszych racji i sporów".
Reklama
"Na koniec muszę podziękować TYM, co mnie zwolnili – paradoksalnie kończy wypowiedź. - Dzień po udanie zakończonych europejskim sukcesem mistrzostwach otrzymałem „premię" – zwolnienie z pracy w MOSiR Mysłowice Do zobaczenia w innym lepszym świecie".
Dodaje też, że organizatorem zawodów CEV Mistrzostwa Europy do lat 20 w siatkówce plażowej 2024 była Silesia Volley i Polski Związek Piłki Siatkowej, a nie Śląski Związek i MOSiR Mysłowice.
Fot. Facebook/Sebastian Michalak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciuuup. Chopa w.....li co im ogarniał wszystko na poziomie. Może tu się liczy tylko ładnie lizanie??
Wójtowicz wszystko zaora w tym mieście -OffFestival, BiałąGrubę, Alter Fest..teraz siarkówkę i MOK.. Czystki jak za Stalina.. przecież komunistów uwielbia jak kiedyś Castro
Chcieliście nieuka na prezydenta? To macie
Najłatwiej udupić tych, którzy przez lata budowali coś pozytywnego w tym mieście. Jak niezapomnianego Staszka Padlewskiego, którego zniszczyło Jego własne, partyjne środowisko. Mysłowicka siatka żyje i istnieje tylko dzięki takim ludziom, jak On, Sebastian Michalak, Ela Zając, wspaniałym zawodniczkom Lechii 06 i wszystkim zaangażowanym ludziom, którym po prostu się chciało. Ale takich właśnie ludzi trzeba zniszczyć i wyplenić aż do gołej ziemi, by inne miernoty na eksponowanych stanowiskach mogły robić zdjęcia na fejsbuczka i marny jak oni sami pijar. A potem tacy właśnie ludzie, którzy wypromowali samych siebie na pracy innych ludzi, o ich estymie i nieposzlakowanej opinii w mieście plują jadem na wszystkich wokół siebie, którzy są lepsi od nich samych. Ale tego właśnie miasto nie zapomni, zarówno tych najwspanialszych Mysłowiczan, jak i zwykłe szumowiny, na które po prostu szkoda słów. Swoją drogą ciekawi mnie, co powiedziałby Staś Padlewski widząc, co zrobiłeś Darku z tym miastem, ludźmi i samym sobą...
Spotyka się tych nowo wypromowanych "stołkarzy" jeszcze sprzed i za 1 kadencji w mieście, w sklepach, mija na ulicach i widzi ich twarze, poziom, słyszy rozmowy, bo potrafią być głośni. Zgroza! Są jednak niezbędni, bo a razie zagrożenia stołka ruszają do ataku- brutalnego, bezpardonowego- sterowani i sterowalni. Spece od Pr wiedzą doskonale, jak ich wykorzystać!
Kuczok mógłby napisać Gnój 2 na podstawie mysłowickich historii
Ta decyzja Wójtowicza to wyjątkowe DRAŃSTWO. Zastanówcie się mysłowiczanie kogo wybraliście sobie na prezydenta.
Brawo
Czy jakieś uzasadnienie decyzji zostało przedstawione ? Choć chyba sensowniej byłoby zapytać o prawdziwe powody nie o oficjalną informację
Ciuuup. Chopa w.....li co im ogarniał wszystko na poziomie. Może tu się liczy tylko ładnie lizanie??
Wójtowicz wszystko zaora w tym mieście -OffFestival, BiałąGrubę, Alter Fest..teraz siarkówkę i MOK.. Czystki jak za Stalina.. przecież komunistów uwielbia jak kiedyś Castro
Chcieliście nieuka na prezydenta? To macie