Złożony pozew wymagał odniesienie się Rady do jego treści oraz ustanowienia reprezentanta interesów Rady jako strony w postępowaniu. Podczas ostatniej sesji 26 sierpnia radni 14 głosami za do reprezentowania Rady upoważnili jej przewodniczącego Tomasza Papaja. Przyjęli też treść przygotowanego stanowiska w sprawie nieudzielenia wotum zaufania odnoszącego się do złożonej skargi.
Przeciw uchwale byli radni klubu WdM: Dąbek, Harmata i Adrian Panasiuk oraz radny klubu PiS Mariusz Wielkopolan. Inny radny klubu PiS Bula wstrzymał się od głosu, a Zbigniew Augustyn mimo obecności na sesji nie głosował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy ktoś może wyjaśnić jak to jest, że jedni radni PiS głosują za, inni przeciw a ktoś wstrzymuje się.... zawsze sądziłem, że jakaś "dyscyplina klubowa" obowiązuje.
Ci radni też zaczynają mnie śmieszyć! Są obrażani przez czerwony portal, prezydenta, a podczas ostatniej sesji zagłosowali za jego poprawkami- nad kolejnym kredytem, obligacjami, kasą na wycinkę drzew, itp. Głosowania odbyły się późno, zarządzono przerwę i potem głosowania szły gładko. Co się działo podczas tych 15 minut, jakie zapadły ustalenia, że przechodzą uchwały zadłużające miasto. Teraz pozwani do sądu, muszą się tłumaczyć ze swojej decyzji, która była mocno argumentowana na sesji. Co się dzieje w tym mieście, czy zaczyna się zarzadzanie za pomocą strachu, czy zaczynają panować rządy autorytarne? Radni odejdą a długi pozostaną!
Jeśli są sprawy mające gigantyczne przełożenie to się cudownie dogadują. Np jak głosowali plany zagospodarowania przestrzennego gdzie mieszkańcy wskazywali, że są skrajnie korzystne dla deweloperów zapisy a dla mieszkańców niekorzystne i im niszczą im resztki zieleni to Papaj, Lasok, Tomanek ze swoimi światami głosowali tak jak chciał Wójtowicz pomimo że niby walczą z sobą i uwalali jedna po drugiej uwagi mieszkańców , a radni Wójtowicza widać nie wtajemniczeni poparli mieszkańców i głosowali za uwzględnieniem ich uwag. Cuda są zawsze gdzie tort jest duży. To się nazywa porozumienie ponad podziałami. W sprawach nieistotnych zawsze jest teatrzyk dla gawiedzi, że niby ze sobą walczą i jest jakaś różnica między nimi. A mieszkańców mają zawsze tam gdzie mają i jest jak jest co każdy widzi.
Wstyd i tyle. Papaj to tylko dzięki tobie Wójtowicz jest gdzie jest. Wykorzystaj to i zrób z nim porządek. Tak to mam wrażenie że rządzi jakiś wielki polan z bula co dyma panią z itvmu.
Czy ktoś może wyjaśnić jak to jest, że jedni radni PiS głosują za, inni przeciw a ktoś wstrzymuje się.... zawsze sądziłem, że jakaś "dyscyplina klubowa" obowiązuje.
Ci radni też zaczynają mnie śmieszyć! Są obrażani przez czerwony portal, prezydenta, a podczas ostatniej sesji zagłosowali za jego poprawkami- nad kolejnym kredytem, obligacjami, kasą na wycinkę drzew, itp. Głosowania odbyły się późno, zarządzono przerwę i potem głosowania szły gładko. Co się działo podczas tych 15 minut, jakie zapadły ustalenia, że przechodzą uchwały zadłużające miasto. Teraz pozwani do sądu, muszą się tłumaczyć ze swojej decyzji, która była mocno argumentowana na sesji. Co się dzieje w tym mieście, czy zaczyna się zarzadzanie za pomocą strachu, czy zaczynają panować rządy autorytarne? Radni odejdą a długi pozostaną!
Jeśli są sprawy mające gigantyczne przełożenie to się cudownie dogadują. Np jak głosowali plany zagospodarowania przestrzennego gdzie mieszkańcy wskazywali, że są skrajnie korzystne dla deweloperów zapisy a dla mieszkańców niekorzystne i im niszczą im resztki zieleni to Papaj, Lasok, Tomanek ze swoimi światami głosowali tak jak chciał Wójtowicz pomimo że niby walczą z sobą i uwalali jedna po drugiej uwagi mieszkańców , a radni Wójtowicza widać nie wtajemniczeni poparli mieszkańców i głosowali za uwzględnieniem ich uwag. Cuda są zawsze gdzie tort jest duży. To się nazywa porozumienie ponad podziałami. W sprawach nieistotnych zawsze jest teatrzyk dla gawiedzi, że niby ze sobą walczą i jest jakaś różnica między nimi. A mieszkańców mają zawsze tam gdzie mają i jest jak jest co każdy widzi.