Informacja o planowanej budowie zaniepokoiła wówczas okolicznych mieszkańców, ponieważ farma miała powstać w bliskim sąsiedztwie ich domów. Mieszkańcy obawiali się m.in. tego, że pierwsze panele będą umiejscowione już w odległości około 15 metrów od ich domów oraz bliskiego sąsiedztwa transformatorów i emitowanych przez niego hałasów. W 2019 roku pod protestem przeciwko budowie elektrowni podpisało się 100 osób. Pismo miało trafić do marszałka województwa. W grudniu 2019 roku mieszkańcy zorganizowali protest w terenie. Do tej pory do inwestycja nie została zrealizowana. Już w 2016 roku inwestor uzyskał pozwolenie na budowę. W 2019 r. już inna spółka występowała o zmianę tego samego pozwolenia sprzed 3 lat i decyzja została wówczas uchylona.
W Urzędzie Miasta Katowice toczy się natomiast postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Jego pełna nazwa to „Budowa elektrowni fotowoltaicznej „Krasowy 1” o mocy do 1MW wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną”. Budowa jest planowana na działce nr 1149/128, czyli terenie u zbiegu ul. Krasowskiej i Plebiscytowej. Jak czytamy w obwieszczeniu opublikowanym w Biuletynie informacji Publicznej, do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach, Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Katowicach i Dyrektora Zarządu Zlewni w Katowicach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie zwrócono się o wydanie opinii, czy dla inwestycji jest konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko. Wygląda na to, że inwestor nie zrezygnował z budowy słonecznej elektrowni w Krasowach. Czy i tym razem mieszkańcy będą protestować?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Mysłowicach wszystko oprotestują. Tutaj nigdy nie powstanie żadna innowacja techniczna. Inne miasta skorzystają.
Logiczne ,że będą prostesty. Jak się rodza durne pomysły, każdy kto kupił tu dzialke chce mieszkać w spokoju! A nie żeby za plotem mu stawiać farmę. A poza tym nie słyszałem o niczym takim zarabistym vo ma powstać w Mysłowicach z korzyścią dla mieszkańca? Bo chyba nie mówisz o kopalni, która będzie powodowała zniszczenia domów, czy też o firmie która ma gromadzić niebezpieczne substancje i przerabiać je na olej. Litości żadne inne miasto na to się nie zgodziło. A u nas za tych rządów albo powstają dziwne firmy i dziwne zezwolenia albo sklepy..
pozdrowienia dla pana byłego naczelnika.
Czyli Urząd Miasta w Mysłowicach wydał decyzję w Wojewoda uchylił? Cos więcej napisać o tej bulwersującej sprawie? Z powodu niezadowolenia przecież nie uchylił czyli urzędnicy zadziałali na szkodę mieszkańców.
Wydaje mi się, że inwestorzy nie dostrzegli potencjału jaki tkwi w płaskich dachach wielkich hal już istniejących oraz tych planowanych. Mogło by być dwa w jednym.
Na co drugim domu sa panele ale na krasowach to jest szkodliwe. Tam hasie do pieca, rzykac i harnasia pic. XXI wiek a ludziom rozum sie w kyjza obraco.
daremny narod - co wam to przeszkadza - gdzie wy hałas z paneli macie? Ciemnogród na Karsowach pełną gębą ale każdy pyska do pica wągiel ładuje ....
Jak tu taki ciemnogród mieszka ,to co tu jeszcze robisz ? To przeprowadź się do bardziej rozwiniętych miast czy tez krajów. Węgiel był od zawsze i nie zauważyłem żeby ludzie z tego powodu umierali. Wiedź oszczędź Pan tych wypocin. A jak chcesz żeby te miasto się rozwijało to posadź se na swojej działce jak ci nic tak nie przeszkadza. My chcemy mieć tu spokój i ciszę, bardziej od paneli potrzebne jest miejsce gdzie mozna wyjść z dziećmi i jakieś atrakcję. Jak już mówimy o rozwoju!
A gdzie z tym dzieckieł łazisz - po polach? To jest czyjaś prywata działka i jak coś nie jest uziązliwe może sobie tam robić co chce i raczej z dzieckiem na czyjąś prywatną działkę na spacer nie wchodzisz. I może powiesz ze panele są bardziej uziązliwe niż kopcące kominy????
A ład architektoniczny? Takich inwestycji nie realizuje się pośród zabudowy a na oddalonych peryferiach. A właściciela tej działki, poprzez nadzór właściwego organu, prawnie ten ład obowiązuje a więc nie ma tak, że wolność Tomku w swoim domku.
Najbardziej to są teraz uciazliwi naplywowi! Czytaj że zrozumieniem, to też pisze że dla dzieci żadnych atrakcji nie ma a chcą stawiać panele. Człowiek cale życie palił węglem i żył. Chyba każdy wie ule kosztuje wszystko, ludzi najzwyczajniej w świecie nie stać na wymiane piecow. A z tym dofinansowanie , to też różnie bywa. Znam ludzi gdzie ma stać to 5 metrów od ich domu i nie mają ochoty. A jak komuś nie pasuje, to mogę sobie kupić działkę i się wybudować na bardziej nowoczesnej wsi. Pięknie się mówi jak nie będa stawiać tego koło ciebie. Inni też chcą zyc w spokoju.
W Mysłowicach prawie wszyscy są napływowi bo to była mała wioska kiedyś i wyrosła na napływowych. Sporo rodowitych zostało wybitych przez zaborcę, okupanta, kolaborantów i folksdojczów niestety.
Aby się przekonać, jak taka instalacja wygląda w terenie można sprawdzić w Jaworznie w rejonie bazy PKM przy ulicy Krakowskiej. Dla mnie największym nieporozumieniem, wręcz patologią w tej dziedzinie jest przeznaczanie jakichkolwiek terenów zielonych pod tę "ekologiczną" działalność. Dlatego uważam, że dachy wielkich hal to najlepsza lokalizacja dla takich przedsięwzięć. Pewien potencjał tkwi także w pasach terenu pod liniami wysokiego napięcia.
za płotem to wole takie pole z panelami i cieszę niż sąsiada kopcącego przez 10miesięcy w roku czy robiącego jakieś imprezy - chyba wybór jest oczywisty????
To trzeba było kupić mieszkanie w bloku, jak dym przeszkadza. Mnie nie przeszkadza ! I nie przeszkadza również impreza u sąsiada, ani inne imprezy ktore robią tu mieszkańcy. Czasem trzeba się oderwać od tej chorej sytuacji jaka panuje.
Biznes energetyczny ujada w komentarzach i napuszcza mieszkańców na siebie. Nie uda wam się! Jak się ma ten nie liczący się z mieszkańcami biznesowy pomysł do planu zagospodarowania przestrzennego? Co na to większość w radzie miasta z PO? Czy PO tak bardzo nie będzie lubić wyborców, że zepsuje im jakość życia?
W Mysłowicach wszystko oprotestują. Tutaj nigdy nie powstanie żadna innowacja techniczna. Inne miasta skorzystają.
Logiczne ,że będą prostesty. Jak się rodza durne pomysły, każdy kto kupił tu dzialke chce mieszkać w spokoju! A nie żeby za plotem mu stawiać farmę. A poza tym nie słyszałem o niczym takim zarabistym vo ma powstać w Mysłowicach z korzyścią dla mieszkańca? Bo chyba nie mówisz o kopalni, która będzie powodowała zniszczenia domów, czy też o firmie która ma gromadzić niebezpieczne substancje i przerabiać je na olej. Litości żadne inne miasto na to się nie zgodziło. A u nas za tych rządów albo powstają dziwne firmy i dziwne zezwolenia albo sklepy..
pozdrowienia dla pana byłego naczelnika.