30-letni mysłowiczanin od kilku miesięcy ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. W ręce policji wpadł w miniony piątek, gdy poszedł na Hubertus łowić ryby.
Mieszkaniec Mysłowic od listopada ubiegłego roku był poszukiwany do odbycia kary 2 lat więzienia za włamania i kradzieże. - Kryminalni skrupulatnie zbierali informacje o mężczyźnie i sprawdzali każdy trop. W miniony piątek, 11 czerwca, w wyniku przeprowadzonych czynności operacyjnych, ustalili, że mężczyzna może przebywać nad zbiornikiem Hubertus – informuje st. sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Kompletnie zaskoczony 30-latek został zatrzymany, gdy rozkładał sprzęt do wędkowania. Teraz najbliższe 2 lata mysłowiczanin spędzi za kratami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze