Pod koniec czerwca informowaliśmy o ogłoszonym przetargu na projekt przebudowy ul. Armii Krajowej. Tydzień temu, już po wybraniu najkorzystniejszej oferty, postępowanie zostało unieważnione. Powód? Błąd w dokumentacji przetargowej.
Tej ulicy z pewnością należy się solidny remont. Takiego zdania są i kierowcy i władze miasta, które pod koniec ubiegłego miesiąca ogłosiło przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej na przebudowę ul. Armii Krajowej. Ulica ma być przebudowana na całej długości - od Wielkiej Skotnicy do skrzyżowania z ul. Szopena, gdzie planowane jest rondo, następnie do ul. Mikołowskiej i od Mikołowskiej do Miarki.
Oferty wykonawców zostały otwarte 2 lipca. 14 lipca wybrano najkorzystniejszą, by następnego dnia ten wybór unieważnić, a wraz z nim całe postępowanie. Powodem jest błąd zawarty w formularzu ofertowym załączonym do Specyfikacji Warunków Zamówienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
fachowcy
Każdy przetarg z wtopą, błędami, setki poprawek w dokumentacji albo budżet zupełnie niedostosowany do skali inwestycji. Co z tym prezydentem jest nie tak? Może zamiast armii wysokoopłacanych urzędników sięgnąć po fachowców, może bezpartyjnych albo nawet po takich co przy kampanii nie pomagali ale za to się znają na robocie? Luźny pomysł choć dla obecnej władzy może być niewykonalny. Ale niemiejmy pretensji do obecnego prezydenta bo taka miejska tradycja, że nic się nie da i wszystko rodzi się w bólach. Nawet gminy po kilka tys mieszkańców kilkanaście razy mniejsze od Mysłowic dużo większe inwestycje ogarniają, a tu nawet prostej nie da się zrobić. Dobrze, że płace w urzędzie są na dobrym poziomie i na trzynastki nie brakuje i inne. Choć w tej dziedzinie prezydent ma dobre i sprawne planowanie.
fachowcy
Każdy przetarg z wtopą, błędami, setki poprawek w dokumentacji albo budżet zupełnie niedostosowany do skali inwestycji. Co z tym prezydentem jest nie tak? Może zamiast armii wysokoopłacanych urzędników sięgnąć po fachowców, może bezpartyjnych albo nawet po takich co przy kampanii nie pomagali ale za to się znają na robocie? Luźny pomysł choć dla obecnej władzy może być niewykonalny. Ale niemiejmy pretensji do obecnego prezydenta bo taka miejska tradycja, że nic się nie da i wszystko rodzi się w bólach. Nawet gminy po kilka tys mieszkańców kilkanaście razy mniejsze od Mysłowic dużo większe inwestycje ogarniają, a tu nawet prostej nie da się zrobić. Dobrze, że płace w urzędzie są na dobrym poziomie i na trzynastki nie brakuje i inne. Choć w tej dziedzinie prezydent ma dobre i sprawne planowanie.