W niedzielę, 22 sierpnia wierni parafii św. Jacka w Morgach, patrona tej parafii, ale również całej archidiecezji, przeżywali uroczystość odpustową. W tym roku, choć w reżimie sanitarnym, była to piękna uroczystość, bo już w odnowionym kościele. Świątynia morgowska od ubiegłego roku nabrała blasku.
W parafii w Morgach co roku odpust był obchodzony bardzo hucznie. Teraz, z powodu trwającej pandemii, nie był on tak kolorowy jak w ubiegłych latach, zabrakło śląskich strojów mieszkanek dzielnicy. Była jednak orkiestra górnicza pod kierunkiem Mirosława Kaszuby, sztandary górnicze i grup parafialnych.
Parafianie i goście mogli pokłonić się podczas nabożeństwa popołudniowego relikwiom swojego świętego patrona. Warto przypomnieć, że są to relikwie I stopnia, co oznacza, że w relikwiarzu znajduje się cząstka ciała świętego. W tym przypadku to fragment czaszki. Autentyczność relikwii św. Jacka własnoręcznym podpisem potwierdził kard. Karol Wojtyła.
Św. Jacek, patron morgowskiej parafii i całej archidiecezji katowickiej, dominikanin, żył na przełomie XII i XIII wieku. Urodził się w Kamieniu Śląskim. Jest nazywany Apostołem Bożym Ludów Słowiańskich, Apostołem Północy i Różańca, Światłem Północy i Światłem ze Śląska.
Mszy odpustowej przewodniczył emerytowany dziekan dekanatu mysłowickiego, ks. senior Rafał Ryszka. Kapłan przypomniał wiernym zgromadzonym na tej uroczystej sumie, kim był patron parafii, jakie nim w życiu kierowały idee, przypomniał też, że warto odwiedzić sanktuarium tego świętego w Kamieniu Śląskim. Na koniec przypomniał też, że 30 lat temu, gdy rozpoczął pracę duszpasterską na Bończyku, jego pierwszym dekanalnym odpustem był właśnie odpust na Morgach. Teraz, po 30 latach, znów jest w tej parafii na uroczystości odpustowej już jako emeryt i bardzo cieszy się z tej okazji.
Po mszy tradycyjnie odbyła się wokół kościoła procesja teoforyczna.
Później parafianie ruszyli na odpustowe kramy po słodkości. Nie zabrakło przede wszystkim tradycyjnych pierników i makronów, które muszą znaleźć się na domowym odpustowym stole.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze