W filii nr 11 Miejskiej Biblioteki Publicznej odbył się finisaż wystawy młodej mysłowickiej artystki Marty Sobalak. Ten wieczór zgromadził wokół niej nie tylko najbliższą rodzinę ale i przyjaciół, znajomych i grono koleżanek z pracy, którzy dziękowali Marcie za pokazanie swoich prac, licząc na kolejne wystawy.
Kwiaty i podziękowania otrzymała również od pracowników biblioteki. Artystka maluje – jak powiedziała - „od zawsze”, ale dopiero teraz zdecydowała się pokazać swoje dzieła większemu gronu odbiorców.

"Byłam tylko czytelniczką tej biblioteki, ale chodząc tu oglądałam wystawy. Postanowiłam i ja zostawić tu kilka swoich prac" - mówiła artystka. Na wystawie prezentowanych było ponad 20 akryli i akwareli, są to prace z różnych okresów życia, wykonane w rożnych technikach i o różnej tematyce. Ale malowanie, jak mówi Marta Sobalak, zaczęło się od kwiatów.

Artystka jest technikiem dentystycznym a malowanie to odskocznia od codzienności. Maluje to, na co ma ochotę czy nastrój, najbardziej lubi akryle, choć nie ucieka od prac olejnych. Malowanie stało się dla niej już czymś więcej niż hobby. Zaczęła uczestniczyć w weekendowych zajęciach na katowickiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie doskonali swój warsztat oraz rozwija się artystycznie.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze