Za nami trzecie warsztaty galandy śląskiej, podczas których uczestnicy poznawali dawne zwyczaje związane z tworzeniem tradycyjnych palm wielkanocnych. Spotkanie odbyło się w ramach projektu wspierającego lokalne inicjatywy i pokazało, że śląskie tradycje wciąż potrafią łączyć pokolenia.
W Chełmie Śląskim odbyły się trzecie warsztaty Galandy Śląskiej, przygotowane w prawdziwie śląskim duchu. Zajęcia zorganizowano w ramach projektu „Oddolne Inicjatywy Lokalne” realizowanego w programie „Wzmacnianie potencjału społeczności lokalnej”, prowadzonego przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Lędzinach przy wsparciu Gminnej Biblioteki Publicznej w Chełmie Śląskim.
Uczestnicy spotkania mieli okazję zanurzyć się w świat tradycyjnych palm wielkanocnych, tworzonych na Śląsku od pokoleń. Były to palmy naturalne i skromne, ale pełne symboliki. Każdy element miał swoje znaczenie – pięć lub siedem gałązek nawiązywało odpowiednio do pięciu ran Jezusa oraz siedmiu boleści Matki Bożej. W palmach pojawiały się także charakterystyczne rośliny: wierzba z baziami symbolizująca życie i zmartwychwstanie, sosna przypominająca o krzyżu, jałowiec i inne kolczaste gałązki odnoszące się do korony cierniowej, czerwony dereń symbolizujący krew Chrystusa, bukszpan oznaczający wieczne życie, a także leszczyna i orzech, które według dawnych wierzeń chroniły przed złymi mocami i piorunami.
Podczas warsztatów panie kończyły przygotowywanie galand oraz tradycyjnych „miotełek”, natomiast najmłodsi uczestnicy kolorowali śląskie potworki i poznawali dawne opowieści o mamunie, skarbku i ubożu.
Organizatorzy dziękują Martynie Musze i Tomaszowi Wronie za przekazaną wiedzę, pasję i serce włożone w prowadzenie zajęć. Dzięki takim inicjatywom śląska tradycja nie tylko jest pamiętana, ale naprawdę żyje.
Oprac. as, fot. Martyna Mucha
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze