Choć komunikat dotyczył bezpośrednio Radia Katowice, to należy pamiętać, że z tego samego nadajnika korzystają również inne stacje radiowe oraz naziemna telewizja cyfrowa, więc skutki prac mogą być odczuwalne szerzej – zwłaszcza wśród mieszkańców Mysłowic, Lędzin, Katowic i okolicznych miejscowości.
Nadajnik w Kosztowach to najwyższa tego typu konstrukcja w Polsce i kluczowy punkt nadawczy dla całego województwa śląskiego. Każda ingerencja w jego działanie – nawet ta związana z konserwacją czy unowocześnianiem – ma wpływ na jakość odbioru wielu kanałów radiowych i telewizyjnych. Z informacji przekazanych przez operatora infrastruktury, firmę EmiTel, wynika, że planowane są kilkugodzinne przerwy w emisji w godzinach porannych i popołudniowych – między innymi w środę, czwartek i piątek. W praktyce oznacza to, że słuchacze i widzowie mogą w tym czasie stracić dostęp do swoich ulubionych programów i transmisji.
Najbardziej odczuwalne mogą być zakłócenia w odbiorze Radia Katowice, jednak warto przygotować się również na chwilowe problemy z innymi stacjami FM i kanałami telewizyjnymi nadawanymi drogą naziemną. W tych dniach dobrym rozwiązaniem będzie korzystanie z internetowych wersji stacji radiowych, aplikacji mobilnych lub alternatywnych źródeł sygnału telewizyjnego, takich jak platformy cyfrowe czy kablówka. Prace powinny zakończyć się do 1 lipca, a po ich ukończeniu jakość sygnału ma wrócić do normy. Jeśli jednak zakłócenia będą się utrzymywać po tym terminie, warto skontaktować się z obsługą techniczną EmiTelu lub zgłosić problem bezpośrednio do danej stacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego Wesołą, a dokładnie Makowy nazywa się Kosztowami?
Dokładnie, w różnych miejscach można wyczytać ze nadajnik jest w Katowicach bo są łatwiej rozpoznawalne
Dlaczego Wesołą, a dokładnie Makowy nazywa się Kosztowami?
Dokładnie, w różnych miejscach można wyczytać ze nadajnik jest w Katowicach bo są łatwiej rozpoznawalne