Adam Kaczyński znany jest w sportowym świecie jako manager, lecz z nie najlepszymi notowaniami w sferze finansowej. Zamiast sztuki tworzenia sportowych sukcesów, do perfekcji miał i ma opanowaną sztukę roztaczania wizji wielkich sukcesów, zwłaszcza w sferze rozwoju klubu. Z czasem okazuje się, że sukcesy pozostają jedynie w sferze wirtualnej, a realne długi spadają na tych, co w te wizje uwierzyli. Wśród pokrzywdzonych jest też gmina Bytom, która od lat walczy w sądzie o kilka milionów złotych, by nie zapłacić długów za budowany przez A. Kaczyńskiego obiekt sportowy.
Adam Kaczyński formalnie nie jest obciążony jakimiś długami czy też niezapłaconymi podatkami, bo interesy prowadzi pod firmami będącymi własnością członków swojej rodziny, choć to on jest jedynym spiritus movens ich działalności. W Mysłowicach w przeszłości też miał swój epizod z długami w tle, gdy jako prowadzący klub Jango, wynajmował halę sportową na Bończyku. Zwykle brakowało mu środków na zapłatę czynszu, stąd po licznych upomnieniach, ostatecznie ówczesny wiceprezydent Bartłomiej Gruchlik „relegował” go z miasta, pokrywając zaległości, które wówczas wynosiły 7 tys. złotych. Kiedy Gruchlik odszedł, Adam Kaczyński w krótkim czasie zagościł w Mysłowicach w sportowej sferze. Zauroczył rozmachem swoich pomysłów zarząd Górnika 09. Zwłaszcza jego prezesa Kazimierza Koperczaka. Pomysł powołania Adama Kaczyńskiego do zarządu Kociny na wiceprezesa skończył się wówczas rezygnacją pozostałych członków zarządu Kociny i części członków komisji rewizyjnej stowarzyszenia.
Miesiąc temu okazało się, że Kocina zalega MOSiR-owi – właścicielowi obiektów sportowych Kociny – ok. 15 tys. zł za niezapłacone media. To nie pierwszy taki problem z opłatą mediów, jakie zużywa Kocina. Już z początkiem rządów Kaczyńskiego – klub został obciążony kilkutysięcznym rachunkiem za zużycie wody. Pomimo długów zafundował w obiekcie Kociny remont. Tłumaczył, że zobowiązania za wykonane remonty zostaną uregulowane reklamą zamieszczoną na terenie boiska, jaką klub zaoferował wykonawcom i problemu nie będzie.
Problemy jednak narastają. Klub trafił do prokuratury. Doniesienie o nieprawidłowościach, jakie miały i mają miejsce w Kocinie, złożył jeden z byłych trenerów najważniejszej drużyny Kociny – pierwszej drużyny seniorów.
O tych wszystkich kłopotach klubu napiszę w przyszłym numerze w tekście, który będzie efektem mojego dziennikarskiego śledztwa. Na dziś chciałabym powiedzieć działaczom sportowym, trenerom, zawodnikom, radnym i prezydentowi, aby nie dali się uwieść mitom Adama Kaczyńskiego, który pomimo zbliżającej się katastrofy, remontuje klubowe pomieszczenia, opowiada o sportowych dokonaniach stronie internetowej klubu i usiłuje ich nadal przekonywać do… podróży na Titanicu.
Co daję pod rozwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy aby Lechia nie jest starszym klubem niż Kocina? Górnik 09 < Lechia 06
Jest. Ale , to Borussia 06 była. Historia.
Niby tak ale Górnika już też dawno nie ma, teraz jest tylko stary mosirowski stadion, który różni ludzie biorą w używanie i pod egidą Kociny biorą dotacje
Nie tylko tu panoszą się i nabijają swoje kieszenie i rodziny. W każdej spółek gdzie miasto rządzi. Sprawdzić MPWiK ZOM komu jakim firmom zleca się przce i szkolenia i za jakie pieniądze. To już zaczyna się w głowie nie mieścić. A ludziska bułą coraz więcej za wodę za wywóz śmieci. Zresztą przenoszą się z miasta panowie SLD I SPÓŁKI WZAJEMNEJ ADORACJI. Kto raz tylko liznął Polityki krzywda mu się nie stanie. Ale każdy w gębie ma frazesy jaki to prawy i uczciwy. Kto wreszcie zrobi z tym bajzlem pozadek.
Podobne działania są w Mysłowicach nie tylko w sferze klubów sportowych. Ogólnie miasto to titanic a nawet jakas mocno zubożała wersja titanica.
Adam K. ma spore długi, potwierdzone wyrokami sądowymi. Tylko skutecznie unika płacenia swoich zobowiązań. I ciągle naciąga ludzi...
Czy aby Lechia nie jest starszym klubem niż Kocina? Górnik 09 < Lechia 06
Jest. Ale , to Borussia 06 była. Historia.
Niby tak ale Górnika już też dawno nie ma, teraz jest tylko stary mosirowski stadion, który różni ludzie biorą w używanie i pod egidą Kociny biorą dotacje