Reklama

Mieszkańców czeka spory zwrot nadpłaconych opłat za śmieci

25/07/2025 13:31

Dla jednego mieszkańca to niemal 300 złotych i kilkakrotnie więcej dla rodzin wieloosobowych. Dla rodziny z Dużą Kartą Rodziny, która korzysta z ulgi, zwrot może wynieść nawet 1000 zł. By go otrzymać trzeba w tej sprawie zwrócić się do gminy ze stosownym wnioskiem – instruuje rzecznik Prokuratury Okręgowej. Zwrot części wniesionych opłaty uznanych przez sądy jako zawyżone mogą kosztować gminę ok 20 milionów złotych.

Wyrok sądu jest jednoznaczny

Naczelny Sąd Administracyjny unieważnił uchwały w sprawie ustalenia wysokości stawek opłat za odbiór odpadów na lata 2021 – 2023. Oznacza to, że od styczna 2021 roku do 31 lipca 2024 - przez okres 43 miesięcy, obowiązująca stawka za zagospodarowanie odpadów wynosi 25,00 zł na mieszkańca, a nie 31,80 jaką pobierała gmina. Unieważnienie uchwał z tych lat to skutek złożenia skargi do WSA w tym zakresie, nie tylko w Mysłowicach, przez Prokuratora Okręgowego w Katowicach. Podobna kontrola zasadności ustalanych przez gminę cen za zagospodarowanie odpadów miała miejsce w innych miasta w Polsce. Na Śląsku podobną kontrolę przeprowadzono w Bytomiu.

 

Reklama

Prokuratorskie dochodzenie ujawniło nierzetelność w ustalaniu wysokości stawek

Kontrolę w sprawie w ustalania opłat za odbiór odpadów przeprowadziła Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Kontrola dotyczyła kalkulacji stawek uchwalonych w grudniu 2020 roku obowiązujących na 2021 rok. Szczegółowa analiza wykazała brak podstawowych dokumentów, które były podstawą do ustalenia opłat, a które wymagane są stosownymi ustawami określającymi przeprowadzenie kalkulacji. Miasto nie potrafiło m.in.. wiarygodnie udokumentować liczby mieszkańców, których uznało za bazę w systemie gospodarki odpadami do przeliczenia wydatków na mieszkańca, a która różni się znacząco od ilości wynikającej z ewidencji mieszkańców. I mimo, iż z wyliczenia prokuratury gminna stawka została zawyżona zaledwie 0,40 zł na osobę, to prokuratura zdecydowała się uchwałę zaskarżyć wraz z 3 innymi – z 2020 i 2022 roku i uznać za nieważne.

Ostatecznie Prokurator Okręgowy w Katowicach w/w uchwały zaskarżył do WSA w Gliwicach.

Reklama

W konsekwencji najpierw WSA w Gliwicach, a potem NSA w Warszawie, podzieliły jego zastrzeżenia i uznały, że uchwały są nieważne. Sądy nie przyjęły wyjaśnień miasta, a NSA odrzucił skargę kasacyjną prezydenta Mysłowic. Oznacza to, że ostatnia poprawnie uchwalona stawka opłat wynosząca 25,00 zł obowiązywała do 31 lipca 2024 roku.

Podobnie pozostałe stawki opłat, w tym za kontener, worek i pozostałe opłaty oraz określone zwolnienia z ich części zawarte w uchylonych uchwałach powracają do poziomu stawek uchwalonych przez radę miasta na 2020 rok.

Reklama

 

Miasto powinno zwrócić nadpłacone kwoty

Prok. Aleksander Duda, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach 22 lipca poinformował, że mieszkańcy mogą domagać się od miasta zwrotu nadpłaconych kwot:

Stwierdzenie nieważności uchwały w całości albo w części powoduje, że uchwała taka w unieważnionym zakresie nie wywoływała żadnych skutków prawnych i jest wyeliminowana z obrotu prawnego. Osoby zainteresowane mogą złożyć do organu pobierającego opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi wniosek o zwrot nadpłaconych kwot.

 

Prezydent mówi, że nie będzie zwrotów

Mimo ostatecznego wyroku NSA w Warszawie unieważniającego zaskarżone uchwały, prezydent Dariusz Wójtowicz twierdzi kategorycznie, że spekulacje na temat możliwości uzyskania zwrotu opłat są nieprawdziwe i bezpodstawne.

Reklama

Oświadczenie w tej sprawie 24 lipca wydał Urząd Miasta Mysłowice. Poniżej publikujemy jego treść.

Mieszkańcy Mysłowic są zbulwersowani informacjami medialnymi, iżby miasto Mysłowice było zobowiązane do zwrotu opłat za zbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych, co jednak jest nieprawdziwe i nieuzasadnione. Tym bardziej, że jednocześnie unieważnione zostały przez sądy administracyjne zwolnienia z tytułu opłat odpadowych, z których korzystała bardzo wielu mieszkańców. I miasto Mysłowice nie zamierza tego wykorzystywać przeciwko mieszkańcom czy naliczać jakichkolwiek dodatkowych opłat, co jest najważniejszą wiadomością.

Reklama

Mieszkańcy obawiający się o niewystarczające środki ze zbieranych opłat i konieczność rokrocznego dopłacania z budżetu miasta do kosztów systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w mieście Mysłowice mogą spać spokojnie, bowiem żadne zmiany w prawie ani orzeczenia sądowe nie powodują konieczności zwrotu zapłaconych już opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. 

Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny potwierdza od lat, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest obowiązkiem każdego właściciela nieruchomości.

Reklama

Dlatego wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2025 r. oddalające skargi kasacyjne miasta Mysłowice od wyroków sądu gliwickiego jeszcze z października 2024 roku nie wpływają na powstanie jakichkolwiek roszczeń w zakresie zwrotu opłat.
Wiele miast spotyka się z tym samym problemem wynikającym z wadliwych i nieprecyzyjnych przepisów, co skutkuje stwierdzaniem nieważności kolejnych uchwał podejmowanych w różnych częściach Polski. Nie oznacza to jednak konieczności zwrotu uiszczonych opłat, bowiem w sprawie nie stosuje się przepisów Ordynacji podatkowej, lecz przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Wszystkie znane nam gminy, w tym wiele miast śląskich, odmawiają zwrotu opłat z powodu braku podstaw prawnych, a orzecznictwo samorządowych kolegiów odwoławczych oraz sądów administracyjnych potwierdza niezasadność żądania zwrotów tych opłat za odpady komunalne, uiszczonych przez mieszkańców na podstawie złożonych deklaracji opłatowych. Dlatego wszelkie spekulacje na temat możliwości uzyskania zwrotu opłat są nieprawdziwe i bezpodstawne.

Zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, opłaty za odpady kalkulowane były każdorazowo przez Urząd Miasta oraz Radę Miasta Mysłowice i są nadal w sposób sprawiedliwy, rzetelny i transparentny, co pozwala na adekwatne finansowanie systemu odpadów komunalnych. Zaś same uiszczane opłaty przez mieszkańców naszego miasta nie wystarczają na pokrycie wszystkich wymaganych przez prawo kosztów systemu odpadowego, co powoduje konieczność dokonywania dopłat z budżetu miasta Mysłowice.

Reklama

Podsumowując, system opłat za zbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych w naszym mieście jest zgodny z prawem i nie ma obecnie żadnych przesłanek, które by wskazywały na konieczność jego zmiany. Dbałość o środowisko i odpowiedzialne gospodarowanie odpadami pozostają kluczowymi priorytetami dla naszej społeczności.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2025-07-26 09:44:01

    Czyli sąd sądem ale sprawiedliwość czyli pieniądze będą po stronie władzy. Ot rosyjskie standardy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Red - niezalogowany 2025-07-26 10:12:08

    AI mu to napisało, czy czerpał inspirację z Bytomia? https://faktybytom.pl/20240315410507/urzad-miejski-bytom-brak-zwrotu-oplat-za-odpady-po-orzeczeniu-nsa-art-39

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Xyz - niezalogowany 2025-07-27 06:24:19

    Czyli co okradli ludzi i żadnych konsekwencji nawet nie zwrócą tej kasy banda

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości