Urodził się 1 kwietnia 1899 r. w Mysłowicach. Tu chodził do szkoły powszechnej. Od najmłodszych lat wykazywał pasjonował się sztuką. Z zainteresowaniem przysłuchiwał się dźwiękowi organów w mysłowickich kościołach.
Pośród ulubionych kompozytorów wymieniał Bacha, Mozarta i Chopina. Już w wieku piętnastu lat Max Walter udzielał się jako samodzielny organista w Mysłowicach. Po ukończeniu mysłowickiego gimnazjum studiował w Konserwatorium Muzycznym w Bytomiu grę na organach, skrzypcach i fortepianie. W 1919 r. doskonalił naukę gry na organach pod okiem Carla Thiela. W 1920 r. przeniósł się do Regensburga, gdzie w 1923 r. ukończył studia muzyczne.
Był mysłowiczaninem niemieckiego ducha. Po 1922 r. z chwilą przyłączenia miasta do Polski, Max Walter oraz ogromna część mysłowickich Niemców opuściła miasto. Następnie przeniósł się do Bawarii do klasztoru benedyktyńskiego w Scheyern, gdzie został organistą. Wszędzie gdzie mieszkał i pracował cieszył się uznaniem z uwagi na wirtuozerską grę. Posiadał łagodnie usposobienie, nie bał się nowych wyzwań.
Po dwóch latach pobytu w Bawarii bohater artykułu zamieszkał w Berlinie-Lankwitz. W 1925 r. zarząd parafii pod kierownictwem proboszcza Franza Nafe zatrudnił go jako organistę. Ponadto Walter pracował jako nauczyciel muzyki w prywatnych szkołach muzycznych w stolicy Niemiec.
W parafii, do której trafił był dyrygentem chóru kościelnego oraz orkiestry dętej. Zajmował się również komponowaniem utworów na organy i fortepian. W latach 1926-1928 był głównym nauczycielem muzyki na Pruskiej Akademii Muzycznej, gdzie wcześniej doskonalił się pod opieką Arnolda Schönberga – twórcy Drugiej Wiedeńskiej Szkoły Muzycznej. W tym okresie Walter był fascynowany twórczością Igora Strawińskiego i Claude Debussy’ego.
Max Walter opracował preludium i fugę Jana Sebastiana Bacha (Es-Dur BWV 552) na orkiestrę. Dnia 10 listopada 1929 r. wykonała ten utwór pod batutą Wilhelma Furtwänglera orkiestra berlińskiej filharmonii.
W 1933 r. został członkiem Izby Kultury Rzeszy utworzonej przez Josepha Goebbelsa. Jednakże po rozpoznaniu zamiarów nazistów, a także z przyczyn politycznych Max Walter został z niej usunięty. Przyznane mu kilkukrotnie nagrody im. Mozata zostały mu odebrane jako artyście politycznie niepewnemu. W 1942 r. Max Walter złożył rezygnację z funkcji organisty w kościele w Berlinie-Lankwitz. Przeszedł załamanie. Krótko po tym został powołany do wojska. Po roku czasu kościół w Berlinie-Lankwitz ucierpiał na skutek bombardowania alianckiego. Zniszczone zostały organy, na których przez wiele lat prowadził oprawę muzyczną.
Bohater artykułu walczył na froncie wschodnim. Dostał się podczas wojny do niewoli, w której zmarł. Po 1946 r. uznany został za zaginionego, nie posiada grobu.
Dariusz Falecki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze