Rywalizacja toczyła się o zwycięstwo we wskaźniku frekwencji w drugiej turze wyborów na prezydenta RP. Wyścig wygrały Lędziny, gdzie do urn wyborczych poszło 72,60 procent uprawnionych do głosowania. Frekwencja w Bieruniu – wg danych z Państwowej Komisji Wyborczej – wyniosła 71,54 procent.
Zgodnie z ustaleniami, przegrane miasto zorganizuje mecz charytatywny, z którego dochód zostanie przekazany na pomoc dla wskazanej organizacji lub osoby potrzebującej wsparcia w mieście konkurenta. Poza tym wygrane miasto będzie mogło zamieścić wpis na facebooku pokonanego sąsiada.
Komu zostanie przekazany dochód z meczu? O tym zdecydują lędzinianie, którzy do piątku 9 czerwca zaproponują beneficjenta nagrody. I tu także zwycięzcą będzie ten, kto otrzyma najwięcej głosów w internetowym głosowaniu na miejskiej stronie.
Lędziny i Bieruń nie były jedynym pomysłodawcą na rywalizację w celu zwiększenia frekwencji wyborczej w swoim mieście. Podobny wyścig o wysoką frekwencję ogłosiły też Metropolia (o czym więcej obok) i Katowice, zakładając się o wygraną z Sosnowcem. Wygrały Katowice. Teraz prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński będzie musiał popływać kajakiem na Stawikach w Sosnowcu albo w Dolinie Trzech Stawów w Katowicach. Mieszkańcy czekają na wybór miejsca rejsu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze