Po kiosku z prasą i biletami na przystanku przy ul. Oświęcimskiej nie ma śladu, wiata przystankowa jest rozbierana. Przedsiębiorcy przenieśli się do Brzezinki, tymczasem Rada Miasta Mysłowice przychyliła się do petycji w sprawie zlikwidowanego punktu.
Kiosk z prasą i biletami funkcjonował na przystanku przy ul. Oświęcimskiej przez ponad 20 lat. Miasto nie przedłużyło przedsiębiorcom umowy dzierżawy gruntu z powodu rozpoczynającej się inwestycji bike&ride. Wiata, pod którą mieszkańcy Mysłowic prowadzili swój biznes jest rozbierana, powstanie tu parking dla rowerów.
W marcu tego roku w obronie kiosku powstała petycja. Podpisało się pod nią kilkaset osób, które nie zgadzały się na likwidację kiosku. 27 maja petycja została rozpatrzona przez radę miasta. 19 radnych zgodziło się, że miasto powinno zaproponować przedsiębiorcom nowe miejsce na kontynuowanie działalności jak najbliżej dawnej lokalizacji.
Właściciele kiosku w maju przenieśli się do Brzezinki. Kupili nowy kiosk i wynajmują prywatny grunt przy przystanku w centrum dzielnicy. Ciągle jednak myślą o powrocie na stare miejsce. Jeśli nie na teren wskazany przez miasto, to na prywatną działkę w pobliżu przystanku. Mają nadzieję, że uda się dopełnić formalności z właścicielem i wrócić do swoich dawnych klientów, którzy ciągle na nich czekają.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby! Trzymam/y kciuki
Zawalił bezmyślny projektant i wydział nadzorujący projekt. Jedyny ratunek - stoisko w sklepie, lub na prywatnym, ale to już dalej...
Bezduszność, bezmyślność a czasem czysta złośliwość-z takimi urzędnikami ciężko się żyje.
Oby! Trzymam/y kciuki
Zawalił bezmyślny projektant i wydział nadzorujący projekt. Jedyny ratunek - stoisko w sklepie, lub na prywatnym, ale to już dalej...
Bezduszność, bezmyślność a czasem czysta złośliwość-z takimi urzędnikami ciężko się żyje.