Blisko 1000 interwencji straży pożarnej odnotowano 14 lipca w woj. śląskim w związku z ulewami, jakie przeszły nad regionem. W Mysłowicach służby także miały ręce pełne roboty. Strażacy wyjeżdżali do powalonych drzew i zalanych ulic i posesji.
Od godz. 19.30 ze skutkami nawałnicy w Mysłowicach walczyły zastępy PSP i OSP. Strażacy musieli udrożnić przejazd pod zalanym wiaduktem przy ul. Dworcowej, wypompowywali wodę, która wdarła się do budynku przy ul. Wojska Polskiego, piwnicy Domu Pomocy Społecznej w Brzezince, hali przy ul. Hutniczej, czy piwnicy domu mieszkalnego przy ul. Janowskiej.
Silny wiatr łamał także konary i przewracał drzewa. Z takimi interwencjami strażacy mieli do czynienia na ul. Chopina Makuszyńskiego, Imielińskiej, Długiej, Zielnioka, gdzie drzewo zerwało przewody elektryczne. Natomiast ul. Janowskiej wichura zerwała poszycie dachu z jednego z budynków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze