Od szkolnych ławek po europejskie miasta – taką drogę w ostatnich latach przeszli uczniowie i nauczyciele I LO w Mysłowicach. Program Erasmus+ nie tylko otworzył drzwi do międzynarodowych projektów, ale też przyniósł konkretne wsparcie finansowe: niemal 286 tys. euro.
W I Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Kościuszki w Mysłowicach odbyła się konferencja „Od klasy do Europy – szanse i wyzwania programu Erasmus+”. Spotkanie poświęcono temu, jak projekty europejskie zmieniły codzienne życie szkoły – od sposobu nauczania, po doświadczenia uczniów i kadry.
W programie znalazły się m.in. wystąpienia dyrektor Marty Drewnickiej i nauczycielki Agnieszki Żmudy, które opowiedziały o wpływie Erasmusa+ na rozwój liceum, a także prezentacja projektów realizowanych w latach 2020–2025. Uczestnicy mogli wysłuchać również ekspertów: Joanny Sobotnik z Kuratorium Oświaty w Katowicach oraz Doroty Konieczny-Simeli z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, kilkuletniej dyrektor liceum i inicjatorki korzystania z Erasmusa+..
W latach 2021–2026 szkoła pozyskała dokładnie 285 888 euro. Te środki pozwoliły na organizację zagranicznych mobilności, wymian i szkoleń. Z programu skorzystało 137 uczniów, którzy wzięli udział w wyjazdach, oraz 55 nauczycieli, uczestniczących w kursach i szkoleniach. Dodatkowo 8 nauczycieli odbyło tzw. job shadowing, czyli obserwację pracy w zagranicznych placówkach.
Za tymi liczbami kryją się jednak konkretne historie – pierwsze podróże, przełamywanie bariery językowej, nowe znajomości i doświadczenia, które zostają na długo po powrocie.
Dla uczniów udział w projektach to coś więcej niż szkolny wyjazd. To czas, w którym młodzi ludzie uczą się samodzielności, nabierają pewności siebie i zaczynają swobodniej porozumiewać się w językach obcych. Zderzenie z inną kulturą, szkołą i stylem życia sprawia, że świat staje się bliższy i bardziej „osiągalny”. Wielu uczestników podkreśla, że po powrocie inaczej patrzą na swoją przyszłość – odważniej myślą o studiach, pracy czy kolejnych zagranicznych doświadczeniach.
Nauczyciele z kolei wracają z kursów i obserwacji z nową energią. Poznają świeże metody pracy, inspiracje dydaktyczne i rozwiązania, które później przenoszą na grunt własnych lekcji. To często impuls do zmian, eksperymentów i większej otwartości w pracy z młodzieżą.
Zyskuje także sama szkoła. Międzynarodowe projekty budują jej nowoczesny wizerunek, poszerzają współpracę zagraniczną i wprowadzają do codziennego funkcjonowania europejski wymiar edukacji. Dzięki temu liceum staje się miejscem bardziej atrakcyjnym, dynamicznym i otwartym na świat.
Sześcioletnia podróż z Erasmusem jeszcze się nie kończy. - Właśnie otrzymaliśmy informację, że nasza przygoda została przedłużona o kolejny rok - z dumą informuje dyrektor liceum Marta Drewnicka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze