Reklama

Historia rzemiosła w Mysłowicach (cz. 4)

30/05/2020 05:55

Po zajęciu Śląska przez Prusy król Fryderyk Wielki wydawał rozporządzenia mające na celu pobudzenie rozwoju rzemiosła. Jednym z nich był dokument z 20 kwietnia 1743 r., który zezwalał na osiedlanie się w miastach rzemieślników i fabrykantów gwarantujący im liczne przywileje.

Następne rozporządzenie z 16 kwietnia 1746 r. mówiło o tym, że każdy rzemieślnik, który rozpoczął budowę warsztatu, zabudowań i domu otrzymał wsparcie finansowe i przez 10 lat był zwolniony z podatków. Po przejęciu Śląska przez Prusy Mysłowice otrzymały prawo do urządzania czterech jarmarków rocznie (do tej pory odbywały się trzy jarmarki), ponadto zezwolono na cztery jarmarki bydła. Wsparcie rzemiosła przełożyło się na wzrost liczby rzemieślników w Mysłowicach. W 1747 r. odnotowano jedenastu, a w 1749 r. piętnastu rzemieślników.

Dominującym rzemiosłem na Śląsku było tkactwo, najlepiej rozwinięte na południu Dolnego Śląska w rejonie Chełmska Śl.

Największą rolę na Śląsku odgrywało tkactwo. Za czasów Fryderyka Wielkiego wspierano śląskich tkaczy poprzez odgórne nakazy sadzenia morw, tj. drzew, których liście stanowią pokarm dla jedwabników, niezbędnych do produkcji jedwabiu. Na Śląsku rozpoczęła się akcja sadzenia morw, zakładano szkółki leśne, obsadzano drzewami drogi. W Mysłowicach odnotowano dozorcę hodowli morw, opłacanego w wysokości 3 talarów. Wprowadzono także obowiązek składania sprawozdań do urzędu królewskiego o stanie zadrzewienia morwami. W Mysłowicach odnotowano w 1776 r. 33 morwy. Jednakże klimat Mysłowic był niekorzystny dla tego typu drzew, dlatego na przestrzeni następnych lat zrezygnowano z ich sadzenia.

Reklama

W 1774 r. władze Prus wydały rozporządzenie obowiązujące na szczeblu powiatów. Do Mysłowic dotarło ono 12 lutego. Zapis nakazywał magistratowi wywarcie nacisku na osobach trudniących się tkaniem lnu i na kapelusznikach do poszukiwania i sprowadzenia mistrzów tych rękodzieł. Nakaz należało rozumieć jako formę odgórnego pobudzenia do działania władz miasta.

Wraz ze wzrostem mieszkańców zwiększała się w drugiej połowie XVIII w. liczba rzemieślników. W 1775 r. sporządzono wykaz, który informował, że na 312 mieszkańców działało 9 szewców: Franz Plachcik, Bartolomeusz Nitoś, Chrystian Biecik, Albert Jurowicz, Walenty Kucharski, Antoni Galanty, Jan Szkorupka, Józef Tatarczyk, Franciszek Dudzik; 5 krawców: Carl Bilzer, Franciszek Kaczmarczyk, Albert Kucharski, Michał Pittlik, Lorenz Jandel; 12 tkaczy: Albert Chrobok, Lucjan Galanty, Drzyzga, Sebastaian Klich, Kazimierz Koczik, Walenty Palka, Józef Kottonsky, Albert Gorlinsky, Michał Kucharski, Ignacy Franckowicz, Antoni Dziesłowski, Andrzej Franckowic; 6 piekarzy: Andrzej Rathuzny, Michał Kowol, Mateusz Rathuzny, Rotko, Lewandowski, Ascher Jacob; 4 kuśnierzy: Antoni Lisek, Kazimierz Koczot, Jacob Golawiecki, Jan Koczottowicz; 3 kołodziei: Franciszek Zielowski, Jan Boczek, Tomasz Warcholik; 2 murarzy: Tobiasz Orzeł, Albert Garczors; 4 kapeluszników: Daniel Laichter, Paweł Laichter, Franciszek Weigel, Antoni Weigel; jednego stolarza: Sebastaian Lubina; 6 kowali: Michał Grządziel, Marcin Koczott, Tomasz Kudera, Ignacy Grządziel, Michał Kowol, Sebastian Grządziel; 3 Bednarzy: Piotr Lewandowski, Jan Gogiel, Jan Probanowski: jednego rymarza: Józef Krahl; 2 szklarzy: Lorenz Lelonek i Albert Lelonek.

Reklama

Dariusz Falecki

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości