Przy różnego rodzaju ankietach, rankingach obywatele często wskazują, jak ważne są dla nich środowisko naturalne, bogata infrastruktura, miejsca pracy, dostęp do opieki zdrowotnej, do placówek edukacyjnych, kultury oraz słuchanie mieszkańców. Jedno z takich badań przeprowadził serwis Morizon. Jeśli chodzi o możliwość znalezienia ciekawej, dobrze płatnej pracy prym wśród polskich miast wiedzie stolica, miasto oferuje także szeroką ofertę edukacyjną i rozrywkową. Wysoko jeśli chodzi o wydarzenia kulturalne oceniane są Kraków oraz Poznań.
Pod względem terenów zielonych (to aż 40 proc. powierzchni miasta) oraz jakości powietrza, sposobu zagospodarowania odpadów wyróżnia się zaś Koszalin, tuż za liderem podążają Grudziądz oraz Gdynia. Pięknym położeniem i malowniczością przyciąga do siebie Olsztyn – to jeziora, wzgórza, gotyckie budowle – oraz Bydgoszcz, gdzie znajdziemy kanały, zabytkowe kamieniczki i… Muzeum Mydła i Brudu. Za harmonijny rozwój środowiska i biznesu oraz malowniczą przestrzeń laury zdobywa Toruń.
Swoje badania najlepszych miast prowadziły również think tank Klub Jagielloński, Główny Urząd Statystyczny oraz tygodnik „Polityka” wraz z Akademią Górniczo-Hutniczą z Krakowa. Analizowano 10 elementów: edukację, czas wolny, mieszkania, samorząd, pracę, środowisko, społeczność, bezpieczeństwo, zdrowie, komunikację. Na czołowych lokatach można było znaleźć takie miejscowości jak: Warszawa, Sopot, Wrocław, Rzeszów, Kołobrzeg, Bydgoszcz, Toruń, Zakopane i Poznań.
„Gmina dobra do życia” to zestawienie przygotowane przez profesora Przemysława Śleszyńskiego na zlecenie Serwisu Samorządowego Polskiej Agencji Prasowej. Profesor Śleszyński analizował warunki zamieszkania, pracy, spędzania pozostałego czasu na zakupach, rozrywce, edukacji itd., a także komunikację. Najlepsze miejsca uzyskały podwarszawskie gminy Ożarów Mazowiecki, Michałowice i Stare Babice, a w województwie śląskim najwyżej uplasowały się Katowice, następnie Krzanowice koło Raciborza i Bielsko-Biała. Mysłowice znalazły się w środku tabeli wśród ponad 2 tysięcy gmin, uzyskując 1034. miejsce.
Ludzie chętnie osiedlają się tam, gdzie dobrze i wygodnie się żyje, a nowi mieszkańcy ściągają do miasta nie tylko zasoby pieniężne, ale i społeczne – pomysły, aktywność, rozwój. Mysłowice mają sporo atutów, dzięki którym mamy szansę mocno awansować jako jedno z fajniejszych miejsc do życia w Polsce. Mamy doskonałe położenie w Metropolii Górnośląsko- -Zagłębiowskiej, leżymy na trasie ważnych szlaków komunikacyjnych, ceny nieruchomości są u nas niższe niż w sąsiednich gminach, mamy sporo terenów zielonych i rekreacyjnych, o które jednak trzeba zadbać. Nie można zapominać o naszej tożsamości, czyli historii przejścia granicznego i Trójkąta Trzech Cesarzy, kamienicach z przełomu XIX i XX wieku w śródmieściu Mysłowic, dawnej kopalni „Mysłowice” i oczywiście tradycjach muzycznych. Władze muszą tylko dobrze wykorzystać ten bogaty potencjał naszego miasta, a wówczas poszybujemy w górę we wszelkich rankingach jakości życia. Taki jest mój mysłowicki punkt widzenia.
Marcin Stroński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak, mamy też władzę PO w radzie miasta i szansę na skręcenie karku na dziurach np. na Plebiscytowej czy Koscielniaka. Komfort i bezpieczeństwo na miarę PO.
po co tak głęboko wchodzić łysemu
Na Krasowach drogi zniszczyli ci co sobie tam budowali domy, więc niech teraz nie płaczą.
Tak, mamy też władzę PO w radzie miasta i szansę na skręcenie karku na dziurach np. na Plebiscytowej czy Koscielniaka. Komfort i bezpieczeństwo na miarę PO.
po co tak głęboko wchodzić łysemu
Na Krasowach drogi zniszczyli ci co sobie tam budowali domy, więc niech teraz nie płaczą.