- Jestem mieszkańcem Krasów. W ramach MBO w 2019 roku zgłoszono projekt budowy miasteczka rowerowego, który został wybrany do realizacji - czyli jednocześnie został pozytywnie zaopiniowany przez UM. Z informacji jakie docierają do nas jako do mieszkańców wynika, że przetarg na wykonanie zadania jeszcze się nie ogłosił, a UM podobno przelicza koszty tego zadania. Mamy więc obawy, że mogą być problemy z realizacją miasteczka - na co jako mieszkańcy się nie zgadzamy - napisał do nas mieszkaniec dzielnicy. Krótko po tym Dariusz Wójtowicz poinformował, że miasto musi zacisnąć pasa i maksymalnie ograniczyć bieżące wydatki, co wiąże się m.in. z niewykonaniem zadań z MBO, do których miasto musi „dołożyć” pieniędzy. Swoją decyzję prezydent tłumaczył ogromnymi kosztami likwidacji składowiska odpadów niebezpiecznych w Brzezince.
Dziś okazuje się, że wśród skreślonych w tym roku zadań jest miasteczko rowerowe w Krasowach. Szacunkowy koszt tej inwestycji, jak wynika z informacji przekazanej nam przez urząd miasta, to ponad 282 tys. zł. Wartość zadania, jaką 2 lata temu oszacowali wnioskodawcy i zaakceptowali urzędnicy w trakcie oceny merytorycznej wynosiła 96 800 zł.
Podobny los spotkał 2 zwycięskie zadania z MBO z 2019 roku złożone przez mieszkańca Dziećkowic, członka rady dzielnicy, w porozumieniu z radą dzielnicy – budowa zielonego parkingu i modernizacja boiska wielofunkcyjnego w parku Dziećkowice. W przypadku budowy zielonego parkingu zdumiewa różnica pomiędzy kosztami obliczonymi przez wnioskodawcę a tymi, które oszacowali później urzędnicy. Składający wniosek Wojciech Więcławek, który jest fachowcem w branży budowlanej, na podstawie kosztorysów obliczył, że metodą gospodarczą niewielki parking na kilka samochodów, z ażurową kostką, można wybudować za 14 tys. zł. Dziś urzędnicy szacują, że to samo zadanie ma kosztować... 322 tys. zł. Projekt, który został wykonany na zlecenie miasta okazał się „wypasioną” wersją pierwotnej propozycji mieszkańców, wbrew temu, czego oni sami oczekiwali. Dodatkowy niesmak mieszkańców budzi fakt, że w zamian za wycięcie kilku owocowych drzew wykonawca musiałby nasadzić 28 platanów w... Parku Bończyk.
Niektórzy mieszkańcy dzielnicy mówią wprost, że urząd zmienił zakres zadania i doprowadził do tego, że jest niemożliwe do wykonania. Ich rozczarowanie jest tym większe, że Dziećkowice to od lat inwestycyjna i kulturalna pustynia zapomniana przez władze.
Na zdj.: budowa miasteczka rowerowego była jednym z tematów ostatniego spotkania Rady Dzielnicy Krasowy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie jaśnie pan blond wspierający wójta na każdym kroku. Pan radny Wielkopolski.
A właśnie "jaśnie pan" był na tym spotkaniu aby pomóc mieszkańcom. W prawym dolnym rogu zdjęcia ale kadr nie ujął i dzięki za "jaśnie pana"????????????
Nie odpuszczajcie! To co wyprawiaja urzednicy na polecenie prezydenta to skandal. Nie zrobimy i juz i nic nam nie zrobicie - co to ma byc?! Niy ma piyndzy to juz miało byc nieaktualne
Jest pandemia i nic nie zwalania od maseczek w obiektach pod dachem. W biedronce ludzie w maseczkach chodza a tam siedza i roznosza pandemię!!
Wycena inwestycji obecnych urzędników miasta a realna wycena to 2 różne sprawy.Tak chyba było z każdym realizowanym projektem- dlaczego i kto to kontroluje?
Może macher od losu...zamiast kandydować do miana osobowosci-powinien do osobliwości...
A gdzie jaśnie pan blond wspierający wójta na każdym kroku. Pan radny Wielkopolski.
A właśnie "jaśnie pan" był na tym spotkaniu aby pomóc mieszkańcom. W prawym dolnym rogu zdjęcia ale kadr nie ujął i dzięki za "jaśnie pana"????????????
Nie odpuszczajcie! To co wyprawiaja urzednicy na polecenie prezydenta to skandal. Nie zrobimy i juz i nic nam nie zrobicie - co to ma byc?! Niy ma piyndzy to juz miało byc nieaktualne