Reklama

Czy Mysłowice zawiodły w walce ze smogiem?

26/04/2026 11:43

Mysłowice weszły w 2026 rok z bagażem niewymienionych „kopciuchów” i widmem kar, które od 1 stycznia stały się codziennością dla wielu mieszkańców. Choć miasto od lat realizowało Program Ograniczenia Niskiej Emisji (PONE), chłodna analiza faktów i zestawienie z regionalnymi liderami, takimi jak Rybnik, obnaża brak konsekwencji i strategiczne błędy mysłowickich urzędników.

Gdyby władze miasta wykazały się determinacją na miarę sąsiadów, dzisiejsze statystyki wyglądałyby zupełnie inaczej.
 

Cele PONE a rzeczywistość: bilans zaniechań

Gmina Mysłowice sama postawiła przed sobą ambitne cele redukcji zanieczyszczeń w Programie Ochrony Powietrza (POP). Jednak dane z realizacji pierwszego etapu (do 2022 r.) pokazują, że miasto „jechało na hamulcu”, realizując zaledwie ok. jednej czwartej założonych planów:

Parametr

Cel redukcyjny do 2026 r.

Realizacja (do 2022 r.)

% wykonania celu

Pył PM10

173,03 Mg/rok

44,58 Mg/rok

25,76%

Reklama

Pył PM2,5

170,28 Mg/rok

40,10 Mg/rok

23,55%

Benzo(a)piren

0,096 Mg/rok

0,021 Mg/rok

21,88%

Te liczby to wyrok na zdrowie mieszkańców. Przy takim tempie, osiągnięcie czystego powietrza w Mysłowicach zajęłoby nie lata, a dekady.

 

Wielki regres roku 2023

Analizując aktywność miasta rok po roku, widać niezrozumiałe załamanie działań w kluczowym momencie. Zamiast przyspieszać przed końcowym terminem uchwały antysmogowej, miasto w 2023 roku niemal wstrzymało pomoc dla mieszkańców.

  • 2022 rok: Podpisano 211 umów na dotacje.

  • 2023 rok: Nastąpił gwałtowny spadek do zaledwie 64 nowych umów.

    Reklama
  • 2024 rok: Mimo zbliżającego się zakazu, miasto podpisało jedynie 8 nowych umów w ramach miejskiego funduszu.

 

Ślepa uliczka gazowa

Dlaczego miejski program PONE musiał zostać zamknięty w obecnej formule z końcem 2024 roku? Władze Mysłowic postawiły prawie wszystko na gaz ziemny (ponad 70% wszystkich wymian). Urzędnicy nie przygotowali mieszkańców na zmianę unijnych przepisów (dyrektywa EPBD), która od 2025 r. zakazała dofinansowywania pieców na paliwa kopalne – w tym również na gaz.

W efekcie miasto zamknęło program dotacji do gazu dokładnie wtedy, gdy popyt był największy. Zamiast płynnie przejść na promocję pomp ciepła i zielonej energii, zaserwowano mieszkańcom urzędniczą blokadę i niepewność.

Reklama


 

Efekt Rybnika: jak to robią liderzy?

Porównanie Mysłowic z Rybnikiem pokazuje przepaść w zarządzaniu kryzysem smogowym. Rybnik, niegdyś „stolica smogu”, stał się ogólnopolskim symbolem sukcesu dzięki bezwzględnej konsekwencji i gigantycznej skali działań.

Kategoria

Mysłowice

Rybnik

Zlikwidowane kotły (2018–2024)

ok. 1 400 szt.

7 008 szt.

Wnioski w „Czystym Powietrzu” (2018–2023)

1 522 (27. miejsce)

6 481 (1. miejsce w Polsce)


 

Skutek dla zdrowia (dni smogowe PM10):

Dzięki masowej wymianie pieców (ponad 4-krotnie większej niż w Mysłowicach), Rybnik osiągnął spektakularną poprawę:

Reklama
  • 2010 rok: 134 dni z przekroczeniem norm.

  • 2023 rok: zaledwie 16 dni (spadek o blisko 90%!).

W Mysłowicach mieszkańcy wciąż czekają na taki przełom. Podczas gdy Rybnik od lat edukował i straszył kontrolami, mysłowicki magistrat zaczął wysyłać pisma ostrzegające o mandatach (do 500 zł) i grzywnach sądowych (do 5000 zł) dopiero w... lutym 2026 roku, czyli po terminie, w którym piece powinny być już dawno wymienione. Kiedy w 2019 roku o takie pisma apelował Mysłowicki Alarm Smogowy, Wójtowicz powiedział, że nie ma pieniędzy na znaczki.
 

Reklama

Czy miasto zrobiło wszystko?

Absolutnie nie. Władze Mysłowic zawiodły na trzech polach:

  1. Braku ciągłości: dopuszczenie do regresu w liczbie wymian w 2023 roku było kardynalnym błędem.

  2. Słabej informacji: budzenie mieszkańców pismami o karach po upływie terminów to gaszenie pożaru benzyną.

  3. Złej strategii: zbyt późne odejście od promowania technologii gazowych na rzecz OZE.

Mysłowice wydały na walkę ze smogiem miliony, ale zabrakło „ducha walki” i skali, jaką pokazał Rybnik. Dziś to mieszkańcy płacą cenę za te zaniechania – oddychając gorszym powietrzem i ryzykując wysokie grzywny, których można było uniknąć przy lepszym wsparciu ze strony urzędu.

Reklama


 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2026-05-04 12:46:45

    Wymiana kotłów w starych domach to jedno, ale dlaczego wydaje się nadal pozwolenia na budowę domów opalanych węglem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości