Drogowa Trasa Średnicowa Wschód – III Etap – to dla Mysłowic niezmiernie ważna inwestycja. Planowana trasa na odcinku węzeł Janów- węzeł Bór, to jedyna alternatywa, by odblokować zatory samochodów w centrum Mysłowic, zmierzających do Katowic czy Sosnowca. Mimo wydania kilku milionów złotych kilkanaście lat temu na przygotowanie niezbędnej koncepcji i projektu DTŚ, prace drogowe do dziś nie zostały rozpoczęte.
Rozpoczęcie inwestycji zależy od pozyskania środków w kolejnej perspektywie unijnej na lata po 2027 roku. Obecna perspektywa unijna ( 2021-2027) takiego finansowania nie przewiduje. Jak wynika z przyjętej informacji o realizacji „Kontraktu Terytorialnego dla Województwa Śląskiego” za 2024 rok, takiego wsparcia nie przewidziano tak w perspektywie lat 2014-2020 jak i w obecnej.
Zdaniem marszałka województwa powodem odłożenia inwestycji w niebyt jest brak zainteresowania budową władz miast Katowice, Mysłowice i Jaworzno.
Podczas sierpniowej sesji Rady Miasta Mysłowice, Tomasz Papaj przypomniał o zaniechanej inwestycji. Zaapelował do prezydenta miasta, by powrócić do projekt DTŚ na tle skuteczne, by budowa wróciła na agendę miast i instytucji, które w przeszłości zajmowały się inwestycją. Zdaniem bowiem marszałka województwa śląskiego, prezydenci miast Katowic, Jaworzna i Mysłowic „niespecjalnie interesują się tym tematem”
- Dlatego też moja bytność tutaj i apel do Prezydenta Dariusza Wójtowicza, żeby ten temat wrócił na agendę i żeby też stosowne kroki w tym zakresie podjąć, bo myślę, że to jest bardzo ważna inwestycja o charakterze regionalnym, wojewódzkim. Myślę, że nawet można powiedzieć o charakterze wręcz ogólnopolskim, jeżeli można powiedzieć o zwiększeniu natężenia przejazdu samochodów przez teren Mysłowic – mówił podczas sierpniowej sesji radny sejmiku Tomasz Papaj. .
W ubiegłym roku odbyło się spotkanie na temat dalszych losów DTŚ.
- Podstawowy problem, który na tym spotkaniu zapadł, to są kwestie finansowe. Wtedy szacowało się, że ten fragment DTS-ki kosztować miał ponad dwa miliardy złotych. Wówczas wszyscy włodarze powiedzieli, że samorządy tego nie uciągną i trzeba poszukać takich rozwiązań, które będą związane ze środkami zewnętrznymi – przypomniał ostatnie ustaleni wiceprezydent Chmiel.
Już w przeszłości budowa III Etapu DTŚ nie miała szczęścia. W przeszłości wiodącym miastem w jej realizacji było Jaworzno. Później sprawę przejęła Metropolia. Ostatecznie inwestycja przekazana została pod nadzór spółki z 77-cio procentowym udziałem skarbu państwa.
Tymczasem sprawa inwestycji zależy od szans na finansowania jej z środków zewnętrznych typu unijnego. Ich znalezienie w dużej części zależy od presji miast, województwa śląskiego i parlamentarzystów, którzy zechcą przekonać finansowych decydentów o ważności tej trasy dl województwa śląskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze