- Chcemy być razem, spotkać się po rocznej przerwie – mówił na otwarciu brzęczkowickiego rodzinnego festynu proboszcz ks. Grzegorz Wita.
- Tegoroczną Parafiadę 2021 uważam za otwartą, zapraszam wszystkich najpierw na łąki kwietne, gdzie dokonamy oficjalnego otwarcia tego poletka i jego poświęcenia – zachęcił uczestników niedzielnego festynu.
O godzinie 15.00 upał mocno doskwierał, więc niewielu jeszcze śmiałków przybyło na łąkę za cmentarzem, na którą zapraszał proboszcz. Warto jednak było zobaczyć to, co przygotowała brzęczkowicka parafia na terenie graniczącym z parafialnym cmentarzem. Wzrasta tam nie tylko łąka kwiatowa, ale jest też miejsce dla pszczół, budki dla ptaków, nietoperzy, wiewiórek i owadów.
W otwarciu kwietnej łąki uczestniczyli przedstawiciele Światowego Ruchu Katolików na rzecz Środowiska, którzy rozpowszechniają encyklikę papieża Franciszka o środowisku i ziemi. Ziemia jest naszym wspólnym dobrem i trzeba o nią dbać - mówili. Przyjechali na parafiadę z Kielc, Szczecina i Katowic - ks. Wojciech Winek (SAC) i Kasia Kościelecka z Kielc, Magdalena Kadziak ze Szczecina i Leszek Jarzyna z Katowic. W programie ekologicznym który realizują jest 100 parafii, z naszego dekanatu jest w nim tylko parafia Brzęczkowice.
Festyn to przede wszystkim dużo zabawy, muzyki, a nawet tańców.
Były popisy muzyczne młodszych i starszych brzęczkowiczan. Chętnych do ekstremalnych wspinaczek zachęcał harcerski klub taternicki i klub wysokogórski pod kierunkiem Joachima Przebierały . Mysłowicki Ośrodek Kultury zapraszał do swoich stoisk, były również stoiska parafialne i misyjne, swoje zwierzęta prezentowało Stowarzyszenie Hodowców Drobnego Inwentarza. Dzieci przyciągały dwie piękne kozy z morgowskiej Skałki.
Wieczorem można było posłuchać gościa festynu – zespołu „Maszkety”.
Zabawę plenerową zakończył Apel Jasnogórski.
(SA)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale wieś, święcenie łąki.
Ale wieś, święcenie łąki.