Po dziesięciu latach od zamknięcia kultowej restauracji w podziemiach Urzędu Miasta wraca temat wykorzystania pustych pomieszczeń. Tym razem – już nie gastronomia, a biura dla urzędników.
„Biała Gruba” była jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc gastronomicznych w Mysłowicach. Nowe życie nadał jej Łukasz Jurkiewicz, który w 2016 roku wygrał przetarg na najem lokalu i skorzystał z ulgi czynszowej dla przedsiębiorców, uchwalonej jeszcze za kadencji Edwarda Lasoka.
Restauracja szybko zyskała renomę – serwowała dania w nietypowej odsłonie, często barwione węglem spożywczym. Czarne kluski śląskie, czarne makarony czy czarne burgery stały się jej znakiem rozpoznawczym. „Biała Gruba” słynęła też z poczucia humoru – w menu pojawiły się nawet „ośmiorniczki”, nawiązujące do politycznych afer.
Miejsce zdobyło popularność nie tylko w regionie, ale i poza nim. By zarezerwować stolik, trzeba było planować wizytę z wyprzedzeniem.

6 grudnia 2018 roku, tuż po objęciu urzędu, prezydent Dariusz Wójtowicz wypowiedział „Białej Grubie” umowę najmu. Powód? – To prywata i kolesiostwo, które szkodzi finansom miasta – tłumaczył wówczas włodarz.
Problem w tym, że dwa lata wcześniej ten sam Wójtowicz – jako radny – głosował za uchwaleniem ulgi „de minimis” dla przedsiębiorców wynajmujących gminne lokale. Z preferencji skorzystało wówczas siedmiu najemców, w tym właściciel „Białej Gruby”.
Prawdziwą przyczyną rozwiązania umowy – jak twierdzili wtajemniczeni – miało być jednak zaangażowanie Łukasza Jurkiewicza w kampanię wyborczą Wojciecha Króla, kontrkandydata Wójtowicza. Jurkiewicz prowadził bowiem agencję PR Pan Pikto, która wspierała Króla w wyborach.
Po siedmiu latach pustostan wreszcie ma zyskać nowe przeznaczenie. Miasto złożyło wniosek do Rządowego Programu Odbudowy Zabytków w ramach Polskiego Ładu i otrzymało dofinansowanie – 1 920 105 zł.
Projekt „Przebudowa przyziemia zabytkowego budynku Urzędu Miasta Mysłowice wraz z jego renowacją i zmianą sposobu użytkowania na pomieszczenia biurowe” został wyceniony przez gminę na 1 944 000 zł. Wkład własny miał wynieść zaledwie 23 895 zł – około 2% kosztów.
Rzeczywistość szybko zweryfikowała plany. Rok zwłoki w rozpoczęciu inwestycji kosztował gminę dodatkowe setki tysięcy złotych.
25 października 2024 roku otwarto oferty w przetargu – ceny wahały się od 3,1 do 3,9 mln zł, czyli znacznie powyżej zakładanej kwoty. Ostatecznie wybrano ofertę firmy KAPIBARA z Knurowa na 3 144 512,20 zł.
Umowę podpisano 27 grudnia 2024 roku. Inwestycja realizowana jest w formule „Projektuj i Buduj”. Projekt już powstał, a teraz ruszają przygotowania do prac budowlanych. Termin zakończenia wyznaczono na październik 2026 roku.
– Zakończyliśmy część projektową, teraz przygotowujemy się do etapu budowlanego – poinformowała radnych w sierpniu naczelnik inwestycji Monika Zając.
Ostatecznie zamiast symbolicznego wkładu 24 tys. zł, miasto będzie musiało wyłożyć z własnej kasy ponad 1,2 mln zł.
„Biała Gruba” miała być przykładem lokalnej przedsiębiorczości i odważnej kuchni. Dziś pozostaje wspomnieniem, a jej miejsce zajmą urzędowe biura – za cenę kilkukrotnie wyższą niż planowano.
I choć polityczne emocje sprzed lat już opadły, pytanie pozostaje aktualne: czy decyzje władz faktycznie służą miastu i mieszkańcom, czy też są jedynie demonstracją siły kolejnych ekip rządzących?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
a z tą rezerwacją miejsc to zwyczajny PIC NA WÓDĘ ----przewarznie prucz kilku bywalców ---pijaczków z magistratu ---były tylko białe obrusy na stołach .
Zgadza się , byłem parę razy w Białej Grubie i zawsze było tylko parę ludzi. Ktoś kłamie że trzeba było miejsca rezerwować.
Zapomnieliście dodać że pan Jurkiewicz miał również umowę w urzędzie przez którą wyprowadzili z urzędu Miasta ponad 100 tys zł. na kampanię W. Króla gdy startował na posła. Zatrudniona agencja niby zapewniała projekty graficzne i promocyjne dla miasta, które tak naprawdę robił zatrudniony na stałe nieświadomy pracownik. Do czego przyznała się uwczesna Pani kierownik w kancelarii Prezydenta.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Totalna niefrasobliwość włodarzy miasta,czym się chcą pochwalić - wzrastającą biurokracją czy rozwojem przedsiębiorczości.W Mcach centrum nie ma takiego kultowego lokalu jak to drzewiej było.(Centralna,Szarotka,Bajka itp),Nie dziwię się że miasto pustoszeje..
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
a z tą rezerwacją miejsc to zwyczajny PIC NA WÓDĘ ----przewarznie prucz kilku bywalców ---pijaczków z magistratu ---były tylko białe obrusy na stołach .
Zgadza się , byłem parę razy w Białej Grubie i zawsze było tylko parę ludzi. Ktoś kłamie że trzeba było miejsca rezerwować.