Wakacje to nie tylko luz i odpoczynek, ale również rosnące tragiczne statystyki dotyczące utonięć. Aby przestrzec i zapobiec podobnym zdarzeniom, ale również nauczyć jak nieść pomoc, mysłowickie służby mundurowe zorganizowały 12 sierpnia na kąpielisku Słupna pokaz ratownictwa.
Pokaz odbył się w ramach corocznej ogólnopolskiej kampanii „Kręci mnie bezpieczeństwo nad wodą”. Swój sprzęt i umiejętności zaprezentowali strażacy z Komendy Miejskiej PSP, policjanci przeprowadzili dla wszystkich instruktaż udzielania pierwszej pomocy, a strażnicy miejscy poprzez zabawę przypomnieli najmłodszym zasady bezpiecznego poruszania się po drogach.
- Akcja ma na celu uświadomienie młodym osobom, ale również i starszym, że w kwestii bezpieczeństwa wszystko jest w naszych rękach – każdy może pomóc poszkodowanemu człowiekowi. Dlatego właśnie odbywają się ćwiczenia prowadzone przez straż pożarną i pokaz jak takiej pomocy można udzielić – wyjaśnia asp. szt. Dariusz Opatrzyk z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
W Mysłowicach w tym sezonie na szczęście nie dochodziło do tragedii związanych w wypoczynkiem nad wodą. Mieszkańcy mogą korzystać z dwóch strzeżonych kąpielisk – w Parku Słupna i na Hubertusie. - Mamy tutaj płytki akwen, dobrze dozorowany, prewencja jest na tyle dobra, że nie musimy robić żadnych akcji ratowniczych – mówi Jarosław Skarżycki z Chrzanowskiego WOPR, który od 12 czerwca czuwa nad bezpieczeństwem kąpiących się na Słupnej. Przyznaje jednak, że zdarzają się nieodpowiedzialni plażowicze, którzy np. ignorują zakaz skakania do wody z murku na linii brzegowej. - Tu jest płytko, więc zabraniamy. Przy skokach jest różnie - ktoś źle skoczy, skręci nogę, czy kark, zależy czy będzie skakał na tzw. bombę, czy na głowę.
Według policyjnych statystyk w czerwcu tego roku w kraju utonęło 70 osób, w lipcu 78, a w sierpniu – 20. Najczęściej przyczyną tragedii jest brawura i alkohol.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze