Kilkudziesięciu mieszkańców Kosztów w czwartek 18 kwietnia przyszło na spotkanie z Dorotą Konieczny-Simelą, by podziękować za gotowość wsparcia ich w walce o wstrzymanie decyzji sprzedaży dzierżawionych przez nich działek przy ul. Akacjowej. Pod presją publicznych wystąpień mieszkańców, na dzień przed ogłoszonym spotkaniem z kandydatką na prezydenta i nagłośnieniu sprawy w mediach społecznościowych, prezydent Wójtowicz podjął decyzję i odwołał przetarg.
Choć przetarg na sprzedaż trzech działek przy ul. Akacjowej został odwołany, to mieszkańcy nie tylko nie odwołali spotkania z kandydatką na prezydenta miasta Dorotą Konieczny-Simelą, ale zapewnili ją także, że czekają na spotkanie, by jej podziękować. Tak też się stało. Kilkadziesiąt osób dziękowało za gotowość pomocy. Skorzystało też z okazji, by zadać kilka pytań, przekazać krytyczne uwagi wobec traktowania ich i dzielnicy przez miejskie władze, a także zapewnili, że Dorota Konieczny-Simela, to ich kandydat.

Protest i nagłośnienie informacji o spotkaniu jak widać zrobiły swoje. Dariusz Wójtowicz na dzień przed spotkaniem zawiadomił Facebooku, że ogłoszony przetarg na sprzedaż działek przy ul. Akacjowej odwołuje.
Odwołanie przetargu nie daje jednak gwarancji mieszkańcom, że pomysł na sprzedaż nie powróci. - Zaraz po niedzieli wyborczej jeszcze do końca kwietnia zwołamy sesję nadzwyczajną i unieważnimy zgodę na sprzedaż waszych działek – deklarował Antoni Zazakowny, przewodniczący rady miasta. W planach jest też złożenie wniosku przez radnych do władz miasta o zmianę miejscowego planu zagospodarowania na ten zakątek Kosztów.
Interesu mieszkańców dzielnic nadal będzie bronił też Rafał Włosek. Wybrany radny do rady miasta nowej kadencji od lat działa w Radzie Dzielnicy Kosztowy i bezwzględnie zadba, by podobne decyzje nie miały miejsca bez opinii dzielnicowych rad miasta.
By jednak zapewnić trwałe bezpieczeństwo dzierżawców działek i mieszkańców tej części Kosztów i nie rujnować pięknie zagospodarowanego ternu przy ul. Akacjowej i okolicznych uliczek, potrzebne są radykalne zmiany we władzach miasta. Wszak to do prezydenta należy inicjatywa do składania pomysłów w radzie miasta, a ich realizacja wymaga zgody większości radnych. Rada miasta w nowej kadencji daje dużą szansę na większościowe wsparcie pomysłów Wójtowicza i decyzji w sprawach wyprzedaży majątku miasta, by zasypywać ogromną dziurę budżetową. Zmiana zatem na fotelu prezydenta i szukanie innych rozwiązań na finansowe wsparcie miasta niż wyprzedaż wszystkiego co się da, jest niezbędna.
Odwołanie przetargu, to nie pierwsza taka reakcja Dariusza Wójtowicza - jako prezydenta, kiedy pod presją mieszkańców wycofuje się z decyzji, których z nimi nie uzgodnił, a nawet nie powiadomił o nich zainteresowanych mieszkańców.
Tak było w sprawie pomysłu zbudowania na Laryszu socjalnych domów modułowych, gdzie skuteczny opór mieszkańców zapobiegł budowie.
Tak było w sprawie dyrektora I LO, kiedy Wójtowicz nie chciał powołać Doroty Koniecznej-Simeli na szefa szkoły.
Tak było w sprawie nieuzgodnionej lokalizacji budowy schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Zdecydowane protesty okazują się skuteczne. Szkoda tylko, że mieszkańcy w ten sposób muszą mobilizować Wójtowicza, by zechciał brać ich zdanie pod uwagę.
Grażyna Haska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przypominam że KO nie ma większości w nowej radzie wiec te obietnice że coś unieważni to troche na wyrost chyba ??
Prezydent Wojtowicz pod presją spoleczna uniewaznił. Czytaj ze zrozumieniem
nikt tego nie unieważni wybory wygra dalej wójtowicz i sprzeda to
Wójtowicz cofnął tą decyzje tylko dlatego, żeby dopiec Simeli. Tylko e przeciwienstwie do niego Pani Simela chce z nami mieszkancami rozmawiać. Nie byłam przekonana co do jej kandydatury, PO do mnie nienprzemawia... ale w tej sytuacji wybór jest tylko jeden i oddam na nia głos. Mnie i sąaiadów przekonała, rzetelna babeczka.
Tak samo było z domami kontenerowymi na Laryszu. Z dnia na dzień bez żadnych konsultacji, po środku osiedla domków Oan Prezydent chciał zrobić getto dla patoli. Gubił sie w zeznaniach, twierdził że sam by tam chciał zamieszkać. Pod presją ustapił. Ale czy tak to powinno wygladac?! Moim zdaniem nie.
Co do domków na Laryszu pamietam jak zwrócilismy sie z prośba o pomoc do posła Króla.. Pan Prezydent nas olał. Przyjechał dopiero jak się dowiedział, że Król przyjedzie. Taki to tchórz. A teraz wielki bohater bo zbudowal szkole na Laryszu.. ciekawe za co ją utrzymamy jak w budzecie pustka
Dziękujemy Pani Doroto, ale nadal będziemy czujni ... po wyborach teren może zostac ponownie wystawiony
Panie Rafale Wlosku liczymy, że przupilnuje Pan tego bedąc w radzie :)
Dziękujemy Pani Simeli za spotkanie, mam nadzieję, że uda się zmienić władzę w Mysłowicach i w końcu będą mogły dorównać okolicznym miastom.
nie zmienicie władzy w Mysłowicach bo tak wójtowicz wygra wybory
A co właściwie miało tam być wybudowane? To najważniejsza sprawa.
Czyli majątek miasta czyli wszystkich mieszkańców jest za grosze dzierżawiony i nie można go sprzedać. Fajne. Jednem płaci 300 zł za m2 działki po potem podatek od nieruchomości a drugi dzierżawi działkę taniej niż sam podatek wynosi. SUPER - widać jaki jest kierunek pani Doroty dla miasta.
A pan Zazakowny może wyjaśnił dlaczego chciał sprzedać tą działkę ?
Pewnie dlatego, że w mieście bieda z nędzą.
Jaka bieda z nędzą ? Niedawno pyszny żureczek wypełnił Dorotce żołądeczek. Placuszki też jej smakowały. .. Usta zachłannie kolejne porcje pałaszowały, a wytrzeszczu dostała, gdy podczas spaceru po Mysłowicach kolorowe bratki oglądała. Teraz po nocach jej się śnią a za plecami z Niego drwią.
Przypominam że KO nie ma większości w nowej radzie wiec te obietnice że coś unieważni to troche na wyrost chyba ??
Prezydent Wojtowicz pod presją spoleczna uniewaznił. Czytaj ze zrozumieniem
nikt tego nie unieważni wybory wygra dalej wójtowicz i sprzeda to