Awaria kanalizacji na ul. Wałowej obnażyła bezradność i zaniedbania wodociągowych służb. Tylko dziś od rana z sieci kanalizacyjnej zostały wypompowane już cztery cysterny ścieków. By sprawdzić drożność sieci, MPWiK zatrudnił zewnętrzną firmę Unimark, bo od kilku miesięcy ma niesprawny sprzęt w postaci specjalnej kamery.
Dopiero dzisiaj miejskie wodociągi zabrały się na poważnie do czyszczenia niedrożnej sieci kanalizacyjnej w ul. Bytomskiej i Wałowej oraz do oczyszczenia studzienki ściekowej w sąsiedztwie mieszkania zalanego w ubiegła środę wybijającymi fekaliami. Próby opróżnienia sieci w miniony piątek i poniedziałek okazały się niewystarczające. Stąd na dziś zamówili specjalistyczną firmę Unimark, by ta sprawdziła drożność rur. Niestety, źle oceniono czas potrzebny na wypompowanie zanieczyszczeń i zamówiona firma bezproduktywnie czekała na wykonanie zlecenia. W rezultacie odjechała i próbę sprawdzenia kamerą drożności sieci podejmie jeszcze raz jutro.
Tego ile ostatecznie zanieczyszczeń wypompuje z sieci MPWiK i kiedy zakończy ich udrażnianie, dowiemy się najwcześniej jutro. Dziś od rana do południa spod studzienki ściekowej odjechały już cztery pełne cysterny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nawet nie chcę myśleć ile bezradności jest w UM,aczkolwiek człowieki mądrzeją.
W sumie artykuł byleby napisać, zatrudnianie firm po deszczach to chyba normalne, dobrze że mamy co czyścić ponieważ w innych rejonach tam już tego nie mają, już wszystko spłynęło rzekami. Niech działają taka ich praca i wyciągają te wszystko śmieci chusteczki pampersy z Kanalizacji bo dla ludzi to śmietnik. W lesie Kanalizacji nie ma a też śmiecą. Nie oszukujmy się nic nie dzieje się samo... :( a odczuwamy skutki wszyscy ale to tak jest wszędzie. Akcje tego typu to w sumie norma.
Powinni kosztami obciążyć prezesa i zarząd! Na biednych nie trafi!
Z tego co czytam w tym artykule to osoba pisząca go niema zielonego pojęcia o usuwaniu takiej awarii (jak to można nazwać awarią) bo mnie się wydaje że zawinił w tym wypadku człowiek wrzucający worki do kanału sanitarnego jak do kosza na śmieci ,które spowodowały niedrożności a co za tym idzie zatkanie i wylanie. A teraz skupmy się na usuwaniu takiej awarii 1) wypompowuje się wszystkie nie czystości ze studzienek co zrobił MPWiK. 2) sprawdza się drożność ciągu co zrobił MPWiK. 3) Usuwa się element powodujący zatkanie co zrobił MPWiK 4) Przeprowadza się inspekcje telewizyjną za pomocą odpowiedniej kamery, aby ta kamera mogła taką inspekcje przeprowadzić. Należy wyczyścić ciąg, Aby to zrobić potrzebna jest woda i stąd Wuko musiało 4 krotnie przyjechać z czystą wodą. Dopiero w tym momocie można przeprowadzić inspekcje telewizyjna co zrobiono w dniu 20 07 2021. Ponieważ MPWiK w tym monecie miał swój sprzęt w serwisowaniu to posiłkował się firmą zewnętrzną. Nie widzę w tym nic zdrożnego ani nagannego.
Nawet nie chcę myśleć ile bezradności jest w UM,aczkolwiek człowieki mądrzeją.
W sumie artykuł byleby napisać, zatrudnianie firm po deszczach to chyba normalne, dobrze że mamy co czyścić ponieważ w innych rejonach tam już tego nie mają, już wszystko spłynęło rzekami. Niech działają taka ich praca i wyciągają te wszystko śmieci chusteczki pampersy z Kanalizacji bo dla ludzi to śmietnik. W lesie Kanalizacji nie ma a też śmiecą. Nie oszukujmy się nic nie dzieje się samo... :( a odczuwamy skutki wszyscy ale to tak jest wszędzie. Akcje tego typu to w sumie norma.
Powinni kosztami obciążyć prezesa i zarząd! Na biednych nie trafi!