Do pobicia doszło pod koniec września. W autobusie miejskiej komunikacji czterech mężczyzn zaatakowało 14-letniego mieszkańca Imielina. Napastnicy kopali nastolatka po nogach i bili pięściami w twarz, rozcięli i połamali swojej ofierze nos.
- Sprawą zajęli się mysłowiccy kryminalni, którzy m.in. zabezpieczyli nagranie z monitoringu autobusu. Przeprowadzone czynności pozwoliły na ustalenie tożsamości jednego ze sprawców. Okazał się nim 34-letni mysłowiczanin – informuje st. sierż. Damian Sokołowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Mężczyzna został zatrzymany 4 października. Następnego dnia w prokuraturze przedstawiono mu zarzuty. Na wniosek śledczych prokurator zastosował wobec mieszkańca Mysłowic policyjny dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego. Za pobicie grozi mu do 3 lat więzienia.
- Czynności w sprawie trwają. Stróże prawa ustalają tożsamość pozostałych osób, które brały udział w tym zdarzeniu. Ich zatrzymanie jest tylko kwestią czasu – dodaje st. sierż. Damian Sokołowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze