W ramach X edycji Mysłowickiego Budżetu Obywatelskiego zgłoszony został projekt pod nazwą „Parking Nowowiejskiego–Chopina”, który ma szansę rozwiązać uciążliwy problem mieszkańców dzielnicy Janów Miejski–Ćmok – chroniczny brak miejsc postojowych.
Autorką wniosku jest Anna Kaczmarzyk, radna Rady Miasta Mysłowice, na co dzień mieszkanka tej dzielnicy. Doskonale zna ona realia i trudności, z jakimi od lat borykają się mieszkańcy, zmuszeni do parkowania samochodów na nieutwardzonym, błotnistym terenie.
Radna od kilku lat zabiega o realizację tej inwestycji, jednak mimo podejmowanych działań, w miejskim budżecie regularnie zabezpieczana jest kwota… 0 zł. Wobec braku środków zdecydowała się zwrócić bezpośrednio do mieszkańców, prosząc o wsparcie projektu poprzez głosowanie w Mysłowickim Budżecie Obywatelskim.
Zadanie obejmuje wykonanie nawierzchni parkingu i wyznaczenie miejsc postojowych. Ma to być pierwszy etap tej inwestycji.
Jak podkreśla wnioskodawczyni, inwestycje takie jak parkingi, remonty dróg czy budowa chodników powinny być standardowo finansowane z budżetu miasta. Niestety rzeczywistość pokazuje, że bez oddolnej inicjatywy i zaangażowania mieszkańców wiele potrzebnych projektów nie ma szans na realizację.
W głosowaniu mogą wziąć udział wszyscy mieszkańcy Mysłowic. Każda osoba może oddać tylko jeden głos, dlatego warto dobrze go wykorzystać.
Głosowanie trwa do 16 grudnia na stronie MBO – to ostatni moment, by wspólnie zmienić błoto w funkcjonalny parking i poprawić komfort życia w tej części miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety ale nie ma wyjścia. Fajnie było by mieć kawałek zieleni ale brak miejsc parkingowych to dramat.
Jak na zdjęciach, deweloper spił śmietankę, ogrodził swoje, a problem przerzucił na tereny wokół. Tam jest potrzebny PARK, a nie parking. Nie ma kawałka zieleni żeby, pospacerować z psem usiąść, czy cień znaleźć.
Mieszkania pokupowali a teraz chcą, żeby im mieszkańcy jeszcze miejsca parkingowe sponsorowali. Zapomnijcie. Męczcie się na tych ciasnych parkingach w parku moniuszki. Za moje nie dostaniecie żadnych miejsc, bo tylko wam one będą służyć, nikt inny nie skorzysta. Chcecie to kupcie teren od miasta.
A Twój parking kto zbudował?
Niestety ale nie ma wyjścia. Fajnie było by mieć kawałek zieleni ale brak miejsc parkingowych to dramat.
Jak na zdjęciach, deweloper spił śmietankę, ogrodził swoje, a problem przerzucił na tereny wokół. Tam jest potrzebny PARK, a nie parking. Nie ma kawałka zieleni żeby, pospacerować z psem usiąść, czy cień znaleźć.
Mieszkania pokupowali a teraz chcą, żeby im mieszkańcy jeszcze miejsca parkingowe sponsorowali. Zapomnijcie. Męczcie się na tych ciasnych parkingach w parku moniuszki. Za moje nie dostaniecie żadnych miejsc, bo tylko wam one będą służyć, nikt inny nie skorzysta. Chcecie to kupcie teren od miasta.