Reklama

Zielona woda w Rowie Kosztowskim. Czy są powody do obaw?

22/08/2022 13:39

Nie mamy Odry... ale mamy np. Rów Kosztowski – tak zaczyna swój list do redakcji nasz czytelnik zaniepokojony kolorem wody w rowie. Czy substancja, która dostała się do rowu faktycznie może być szkodliwa? Sprawdziliśmy to.

Zdjęcie zostało zrobione 17 sierpnia przy ul. Hutniczej. Woda w Rowie Kosztowskim tego dnia miała nienaturalnie zielony kolor. Internauta poprosił nas o zainteresowanie się sprawą.

- Potok zasilają ścieki z okolic ulicy Fabrycznej. Nie sądzę, aby ktoś tam przejmował się tym co wpada do rzeczki... A podobno 100 lat temu pływały tam ryby i żyły raki... - pisze mieszkaniec.

Wyjaśnienia poszukaliśmy w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Okazuje się, że zielone zabarwienie wody nie jest powodem do niepokoju.

Reklama

- Zielona substancja, która pojawiła się w rowie jest barwnikiem naturalnym wykorzystywanym przez MPWiK sp. z o.o. w Mysłowicach do kontroli przebiegu sieci i przyłączy oraz do wykrywania nieprawidłowych lub nieszczelnych połączeń oraz nieprawidłowego odprowadzenia systemów kanalizacyjnych – wyjaśnia Monika Woźnica, kierownik Działu Ochrony Środowiska i Górnictwa w mysłowickich wodociągach. Barwniki spełniają wymagania stawiane dla żywności, są przyjazne dla środowiska i w 100 proc. ulegają biodegradacji – dodaje Monika Woźnica.

Z podobnym przypadkiem zielonego zabarwienia wody mieliśmy do czynienia w lutym w rowie przy ul. Mikołowskiej. Pracownicy MPWiK użyli wówczas zielonego barwnika do ustalenia przebiegu sieci kanalizacji deszczowej.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości