Od kilku dni w mediach słyszy się zapewnienia rządu co do tego, że w Polsce szczepienie się na koronawirusa będzie dobrowolne i darmowe. Podpisano już umowę, w ramach której do kraju trafi 45 mln dawek. Wielu Polaków deklaruje jednak, że szczepić się nie zamierza. Co na to rząd? Jak sugeruje Wirtualna Polska, jednym ze sposobów rządu na nakłonienie do szczepień ma być zwolnienie z zasłaniania ust i nosa dla zaszczepionych obywateli.
Sceptyczne nastawienie Polaków do szczepionki widać i w prywatnych rozmowach i w internecie. Jedni za powód dają niedostateczny stopień jej przebadania i niewiadome konsekwencje przyjęcia, inni nie bardzo wierzą w samą pandemię i sytuację epidemiologiczną. Spora jest też grupa osób przeciwna szczepionkom w ogóle. Jak zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski, w tej sytuacji rząd rozważa różne ulgi dla tych, którzy szczepieniu się poddadzą. Mają one zachęcić do przyjęcia szczepionki tych, którzy w innej sytuacji nie skorzystaliby z takiej możliwości. Na razie o konkretnych działaniach rządu w tym kierunku nic nie wiadomo. Jedyną poszlaką są ustalenia Wirtualnej Polski, która sugeruje w jednym ze swoich artykułów, że zaszczepione osoby miałyby być zwolnione z obowiązku noszenia maseczek w miejscach publicznych. [vc_facebook]