Reklama

Zapadlisko w Przemszy

26/06/2022 09:01

Budowa największej polskiej farmy fotowoltaicznej na dziećkowickim osadniku ruszyła. Zatem jest rzeczą zrozumiałą, że udałem się w tę okolicę. To było 17 czerwca. Osadnik jest już placem budowy, więc go sobie odpuściłem. Na początku sprawdziłem co dzieje się na przyległym do osadnika zapadlisku w Przemszy. Tutaj póki co sytuacja jest stabilna. Potem poszedłem z biegiem rzeki aż do Jelenia. Będzie sporo fotoreportaży, pięć odcinków i jeszcze dwa artykuły.

Tu nie zaszła zmiana

Na początku idąc od Białego Brzegu przeprawiłem się na prawy brzeg Przemszy. Potem zerknąłem w kierunku osadnika, gdzie zauważyłem zniknięcie sporej grupy zarośli. Teraz jednak zdecydowałem się zejść do poziomu rzeki, aby zobaczyć co dzieje się przy zapadlisku. Najważniejsze jest to, że ściana osadnika z tej strony wciąż się trzyma. Zapewne wzmacniają ją korzenie wyrastających tutaj drzew. Z kolei bliżej rzeki wciąż stoją martwe drzewa. Te, które przeżyły wciąż żyją. Z roślinności zielnej trzymają się płaty trzciny oraz amerykańskich nawłoci. Trzymają się szczawie oraz rzepichy. Niejaką domieszkę stanowią rdest plamisty, przymiotno białe oraz przytulia biała. Są też skłębione zarośla jeżyn. Warto jeszcze odnotować rozrastanie się płatów wierzby kruchej oraz wierzby wiciowej. Poza tym spontaniczna sukcesja postępuje, o czym świadczy zarastanie szczelin pomiędzy betonowymi płytami nawierzchni niezalanej drogi.

Reklama

Pomarańczowy chrząszcz

Kiedy przyglądałem się wierzbie wiciowej zauważyłem, że przebywają na niej chrząszcze o pomarańczowych pokrywach. Po innych cechach ustaliłem, że jest to przedstawiciel rodziny stonkowatych, moszenica wierzbówka – Clytra leaviscula. Najważniejszą wizualną cechą gatunku są czarne plamy na skrzydłach. Ich druga para dochodzi do zewnętrznej krawędzi. Nasza bohaterka uchodzi za gatunek pospolity, lokalnie liczny. Tym nie mniej w zasięgu naszych mediów widuję ją rzadko. Owad uwielbia skraje lasów, parki, łąki, zarośla, murawy. Dorosłe owady odżywiają się liśćmi wielu gatunków drzew oraz roślin zielnych. Nazwa zobowiązuje. Kolejna ważna informacja jest taka, że larwy naszej bohaterki żyją w mrowiskach, gdzie pożerają ich jaja oraz larwy. Tutaj byłem świadkiem ważnego wydarzenia w ich biologii. Po prostu prowadziły czynności prowadzące do przedłużenia gatunku.

Reklama

Dyblik liniaczek

W okolicy można obserwować motyle. Widziałem modraszki, ale moją uwagę przykuł tytułowy dyblik liniaczek – Siona lineata. Wraz z modraszkiem spijały nektar żmijowca zwyczajnego. Nasz bohater uchodzi za gatunek pospolity, ale tak jak uprzednio rzadko się widujemy w zasięgu naszych mediów. Wyróżniają go białe skrzydła z czarnymi żyłkami, bardziej wyraźnymi od spodu. Występuje w tych samych biotopach co opisany powyżej chrząszcz. Warto jeszcze wspomnieć, że jego gąsienice żerują na dzwonkach, dziurawcach, mniszkach, babkach, majeranku oraz trawie kupkówce. Prawie wszystkie rośliny żywicielskie występują w tej okolicy.

Reklama

Piotr Grzegorzek

PS. Kolejna wycieczka odbędzie się dopiero w sobotę, 9 lipca. Spotykamy się w Chrzanowie przy ulicy Mickiewicza 13. Czekamy do godziny 9.00, a potem wybieramy cel wyprawy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości