Teren przy ul. Niepodległości na Kosztowach jeszcze dziś jest zielony i porośnięty samosiejkami. W sąsiedztwie stoi 10 garaży. Okolica to spokojne osiedle domków jednorodzinnych. Od lat brakuje tu miejsc do parkowania. Stąd rada Dzielnicy Kosztowy w lutym wystąpiła do prezydenta z wnioskiem o utwardzenie zielonego dziś terenu i przeznaczenie go na parking. Negatywna decyzja rozwiała nadzieje na odblokowanie zastawionej wąskiej uliczki jaką jest ul. Niepodległości.
Tymczasem w marcu okazało się, że miasto teren zamierza sprzedać w przetargu ustnym nieograniczonym. Ogłoszenie na stronie urzędu miasta zostało zamieszczone 11 lutego – jak wiele na to wskazuje - w czasie, gdy dzielnicowi radni prosili o wykonanie tam parkingu.
Jak wynika z ogłoszenia zamieszczonego na stronie miasta, miasto do 25 marca oczekiwało na ewentualnych kupców, którym przysługuje prawo pierwokupu. Do dziś jednak nikt taki się nie zgłosił. Stąd niebawem ogłoszony zostanie przetarg nieograniczony dla wszystkich chętnych.
Radni dzielnicy zaskoczeni decyzją miasta wystąpili do prezydenta Wójtowicza o wyjaśnienia w tej sprawie. Pismo w sprawie wyjaśnień trafiło też do przewodniczącego rady miasta Tomasza Papaja. Temat stanął podczas ostatniej sesji 28 kwietnia. Papaj także chce wiedzieć jak to się stało, że miejscy radni otrzymali projekt uchwały o wyrażenie zgodę na zbycie działki, a nie zostali poinformowani, a nie zostali poinformowani o wniosku radnych dzielnicy. Jak twierdzi przewodniczący, pomysły miasta na sprzedaż nieruchomości gruntowych, powinny być opiniowane przez rady dzielnic. To niezbywalne prawo lokalnych społeczności.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Parkingu się nie da między drzewami ustawić, a pewnie garaże się da bo łatwiej. A jak nie to znowu drzewa wytną, a zamiast jednego wjazdu na parking będzie pewnie z 10 odrębnych do garaży prosto z drogi. Taki kolejny błyskotliwy pomysł jak rondo na Moniuszki.
Parkingu się nie da między drzewami ustawić, a pewnie garaże się da bo łatwiej. A jak nie to znowu drzewa wytną, a zamiast jednego wjazdu na parking będzie pewnie z 10 odrębnych do garaży prosto z drogi. Taki kolejny błyskotliwy pomysł jak rondo na Moniuszki.