Jakiś czas temu informowaliśmy o tym, że w Janowie, na prywatnym terenie, rośnie niepokojąca góra śmieci. W efekcie interwencji radnego Wiesława Tomanka i wiceprezydent Marty Jabłczyńskiej już niebawem odpady przestaną straszyć.
W artykule Podejrzana góra śmieci pisaliśmy o tym, że z informacją o rosnącym na prywatnym terenie wysypisku zaniepokojeni mysłowiczanie zwrócili się do radnego Tomanka. O zaistniałej sytuacji zostały wówczas powiadomione miejskie instytucje i służby. Dziś, po niemal dwóch tygodniach, ten dzierżawiony od miasta teren jest już sprzątany i lada moment nie będzie już niepokoił okolicznych mieszkańców. [vc_facebook]