Rondo na Obrzeżnej Północnej poprawi wygląd wjazdu do Mysłowic od strony Sosnowca. Na jego obrzeżu od kilku tygodni rozgościły się krzewy ozdobne. Zdaniem jednego z naszych czytelników pełny efekt zobaczymy dopiero po kilku latach. Zasadzone rośliny to iglaki, będą więc trwałe i niewiele wymagające w obsłudze, ale trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość by podziwiać je w całej okazałości - napisał.
Opinię czytelnika potwierdza wstępnie nasz przyrodnik na podstawie zdjęć, jakie mógł zobaczyć. Szerszy opis roślin zasadzonych na rondzie zapowiada po dokładnej wizji.
- Iglaki to rozmaite odmiany lub gatunki płożących się jałowców. Nawet oglądając realny okaz można mieć wątpliwości. Krzewy bliżej białego kamiennego kręgu o czerwonych i zielonych liściach to berberysy. Na jasnym tle kamiennego kręgu posadzono trzmielinę pnącą. Poza tym na drugim zdjęciu widać jeszcze kosodrzewinę, funkię, rozchodnik wielki, paciorecznika. Pełna lista obecności możliwa po wizji lokalnej – wyjaśnia Piotr Grzegorzek.
A Wy co o tym myślicie?

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A dookola wyspy uskoki dziury.... Te krzewy, kora kosztowały pewnie kilkadziesiat tysięcy.. jak nie więcej. Ładnie ale to reanimacja trupa
a co z DTŚ na tym śladzie. A co z odwodnieniem? na pierdoły kasa zawsze jest
Cokolwiek się zrobi to zawsze źle! Czy Pani zdaje sobie sprawę, że tym zarządza spółka ZOOM? A nie Urząd Miasta?
A ZOOM jest czyj? Z czego żyje ZOOM? Jeśli władza nie ma wpływu na ZOOM to po co nam taka władza?
Zmarnowana kasa. Po jednej zimie wiele z tego nie zostanie a dziury koło ronda są i nie zlatane będą się powiększać. Typowe, propagandowe działanie. Wystarczy przejść przez granicę z Sosnowcem żeby ujrzeć cywilizację: chodnik, ścieżka rowerowa, nowa nawierzchnia i oświetlenie. A u nas kwiatki sadzą.
Jeszcze nie widziałem w realu, ale jestem w stanie zrozumieć głosy sprzeciwu. Może rzeczywiście lepiej za te pieniądze było by załatać dziury w drodze lub zrobić kilkanaście metrów chodnika. Tutaj największym zagrożeniem dla tej realizacji jest możliwa spontaniczna prywatyzacja krzewów oraz bylin.
do Oli. ZOMM Zarządcą Dróg w Mysłowicach??? Ciekawy pomysł dawajcie to
A dookola wyspy uskoki dziury.... Te krzewy, kora kosztowały pewnie kilkadziesiat tysięcy.. jak nie więcej. Ładnie ale to reanimacja trupa
a co z DTŚ na tym śladzie. A co z odwodnieniem? na pierdoły kasa zawsze jest
Cokolwiek się zrobi to zawsze źle! Czy Pani zdaje sobie sprawę, że tym zarządza spółka ZOOM? A nie Urząd Miasta?