Była jedną z najstarszych mieszkanek Mysłowic. Niedawno obchodziła 105. urodziny. W nocy z 4 na 5 marca zmarła w swoich rodzinnych stronach ś.p Anna Krzyżanowska.
Jej pogrzeb odbył się w poniedziałek, 8 marca w parafii w Olszynach, tam spoczęła na cmentarzu. Jak mówi najbliższa rodzina z Morgów – pogrzeb był bardzo uroczysty. Nie mogła jednak dojechać córka Zmarłej Maria, która jest misjonarką w Kongo. Napisała list, który został odczytany podczas uroczystości pogrzebowej. Podziękowała w nim swojej ukochanej mamie za dar życia i za wszystko co od niej otrzymała. W pogrzebie uczestniczyło 9 sióstr z matką generalną na czele z klasztoru św. Józefa z Krakowa, by w imieniu swojej współsiostry misjonarki pożegnać Panią Annę.
Ś.p Anna Krzyżanowska urodziła się 23 lutego 1916 roku, do Mysłowic przeprowadziła się ponad pół wieku temu z Olszyn koło Jasła, ze wsi Rzepiennik Strzyżewski, gdzie się wychowała. W ostatnim czasie wraz z synem Janem, który opiekował się mamą w jesieni życia, przebywała w rodzinnych stronach. Tam też odeszła.
Rodzinie składamy wyrazy współczucia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze