Reklama

W szkole przecieka dach, w sali lekcyjnej grzyb. Problem trwa od kilku lat

26/04/2024 13:28

Z redakcją CT skontaktowali się rodzice dzieci uczących się w budynku przy ul. Chromika Szkoły Podstawowej nr 16 w Kosztowach. Proszą o nagłośnienie problemu, jakim jest grzyb na ścianach w jednej z sal lekcyjnych. Sytuacja jest znana od dawna władzom miasta, a remont tylko w sferze bliżej nieokreślonych planów.

Szkolna sala jest zagrzybiona od co najmniej dwóch lat. Na problem uwagę zwracają rodzice dzieci z rady rodziców, którzy wielokrotnie prosili władze miasta o przeprowadzenie remontu.

Z końcem marca tego roku projekt na remont i ocieplenie szkolnych murów stracił ważność. Niestety, mimo wizyty w szkole i złożonych obietnic prezydenta Mysłowic Dariusza Wójtowicza w października ub. roku oraz wysłanych do urzędu miasta pism, sprawa likwidacji grzyba i ocieplenia szkoły stoi w miejscu.

W lutym tego roku Dariusz Wójtowicz odpowiedział Radzie Dzielnicy Kosztowy i rodzicom, że termomodernizacja budynku będzie możliwa po uzyskaniu dofinansowania i wprowadzenia zadnia do budżetu. Prezydent dodał w piśmie, że konkurs na termomodernizację, w ramach którego miasto planuje aplikować o środki, nie został jeszcze ogłoszony przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.

Reklama

Dyrektor SP16 Barbara Żorawik w rozmowie z CT przyznała, że o tym, w jakim stanie znajduje się budynek przy ul. Chromika 3 wiadomo od kilku lat, wie o tym także prezydent Dariusz Wójtowicz. Zagrzybiona sala - jak zapewniła - jest sporadycznie wykorzystywana do prowadzenia lekcji. Malowanie i odgrzybianie przynosi krótkotrwały efekt i problem nie zniknie, dopóki nie zostanie naprawiony dziurawy dach. Dyrektor szkoły ma nadzieję, że w tym roku uda się rozpocząć remont.

Dziurawy od lat dach doprowadził do naruszenia jednej ze ścian budynku, z której sypie się tynk i tylko patrzeć, jak zaczną spadać rynny. Odgrodzenie ściany taśmą i zakaz chodzenia w jej pobliżu nie gwarantuje bezpieczeństwa uczniom.

Reklama

O tym, jak pleśń jest groźna dla dzieci, nie trzeba nikogo przekonywać. Grzyby atakują drogi oddechowe, powodują astmę, alergie. Dalsze zwlekanie z remontem to narażanie uczniów na problemy zdrowotne.

Pytań związanych z zagrożeniem zdrowia dzieci jest wiele.

- Czy ktokolwiek z miejskich władz analizował szansę przeniesienia zagrożonych dzieci do drugiego – nowszego budynku szkoły i jak te analizy wypadły?

- Czy ktokolwiek na temat takich potencjalnych rozwiązań rozmawiał z rodzicami dzieci?

- Czy ktokolwiek z zainteresowanych zdrowiem dzieci rodziców, dyrekcji szkoły i grona pedagogicznego poprosił o pomoc służb sanitarnych, by nakazać władzom miasta natychmiastowe podjęcie działań, zanim znajdą pomysł na zorganizowanie pieniędzy na konieczny remont?

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/04/2024 14:09
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sebol - niezalogowany 2024-04-26 21:28:15

    Czy Szkoła bądź Wydział Edukacji posiada badania jakości powietrza w tych pomieszczeniach? Czy są dokumenty wykazujące/stwierdzające brak droższy, pleśni i ogólnej liczby drobnoustrojów chorobotwórczych w tych pomieszczeniach? Czy magistrat jest w stanie zapewnić/wykazać, że wielogodzinne przebywanie w tych pomieszczeniach nie ma wpływu na stan zdrowia uczniów i nauczycieli? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Czy jest zapewniona odpowiednia krotność wymiany powietrza w pomieszczeniach? Czy są dokumenty/badania potwierdzające sprawność i wydajność urządzeń wentylacyjnych? Czy SANEPID to widzi? Czy służby odpowiedzialne podejmą stosowne kroki?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • W. - niezalogowany 2024-04-26 21:34:15

    Nie, nie, nie, nie, nie itd. Ale do 2018 r. Wszystko co złe, było winą prezydenta, po 2018r. winą Rady Miasta (czasem Króla i Tuska) :) Teraz „przeszkadzacze” już nie będą przeszkadzać, to czekam na szybkie efekty pracy i realizację obietnic … z niecierpliwością :)

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Edyta - niezalogowany 2024-04-26 22:00:13

    Ale na banery miejskie kasa jest. Zmieniali je juz 4 x a wiec 170 tys x 4 = 680 tys zł. Pewnie tyle kasy pozwoliłoby chidz czesciwowo pokryć koszty ale po co.. to nie da głosów w wyborach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo ctMyslowice.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości