
Mysłowiczanin Seb Pisiul w zeszłym roku wpadł na pomysł, aby przy jezdniach ustawić tabliczki z wizerunkami jeży, które mają zwracać uwagę kierowców na te zwierzęta i uchronić je przed śmiercią pod kołami. Pomysł zyskał bardzo wielu sympatyków, a akcja rozprzestrzeniła się nie tylko na całe Mysłowice, ale także poza miasto.
Zimę jeże przespały, a teraz, wraz z nadejściem wiosny, kończą okres hibernacji, opuszczają swoje kryjówki i są narażone na drogach na śmiertelne niebezpieczeństwo. Seb Pisiul wraz z grupą przyjaciół postanowił przypomnieć o tym kierowcom. - Ludzie otwórzcie oczy wieczorem i w nocy! My już ostrzegamy nowymi tabliczkami i to jest nasz apel! - apelują przyjaciele zwierząt na swojej stronie Uwaga jeże na Facebooku.

Nowe tabliczki stoją już m.in. przy ul. Powstańców i Mikołowskiej. Tym, co je odróżnia od zeszłorocznych jest fakt, że będą widoczne dla kierowców także po zmroku. Nowe tabliczki powstały we współpracy z firmą Alinox, a ambasadorem akcji jest Wojciech „Lala” Kuderski z zespołu Myslovitz z córką Polą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze