53-letnia mieszkanka Mysłowic ukradła 13-letniej dziewczynce telefon komórkowy i dowód osobisty. Gdy przyszli po nią policjanci, wyrzuciła telefon przez okno. Teraz odpowie za kradzież i zniszczenie mienia.
Do kradzieży doszło w dzielnicy Brzezinka. Dziewczynka, będąc ze swoim kolegą, na czas zabawy odłożyła telefon i znajdujący się w etui telefonu dowód osobisty na schodach wejściowych do budynku. W pewnym momencie zauważyli, jak wchodząca do budynku kobieta zabrała rzeczy należące do 13-latki. Na miejsce przyjechali dzielnicowi rewiru II mysłowickiej komendy.
- Dzieci dokładnie opisały dzielnicowym jak kobieta wyglądała i w co była ubrana. Dzięki temu stróże prawa szybko ustalili jej miejsce zamieszkania – wyjaśnia st. sierż. Damian Sokołowski,oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach.
Policjanci zastali kobietę w jej mieszkaniu. 53-latka zaprzeczała, że zabrała telefon. - W pewnym momencie poprosiła o możliwość skorzystania z toalety znajdującej się na korytarzu budynku. Okazało się, że kobieta chcąc uniknąć odpowiedzialności postanowiła wyrzucić skradziony telefon oraz dokument przez okno – dodaje st. sierż. Damian Sokołowski. Zauważył to mężczyzna stojący przed blokiem i kobieta, która w tym samym czasie korzystała z toalety.
Wyrzucony przez okno telefon został uszkodzony. 53-latka odpowie za kradzież i zniszczenia mienia, za co grozi jej do 5 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze