Dziś o godzinie 14:00 mysłowiccy strażacy Państwowej Straży Pożarnej i policjanci Komendy Miejskiej Policji - tak jak i strażacy i funkcjonariusze w całej Polsce - uczcili pamięć Piotra Mierneckiego, ratownika medycznego z Kielc, który tragicznie zginął w wypadku w Jedlińsku (woj. mazowieckie).

- Piotr Miernecki odszedł na wieczną służbę, pozostawiając po sobie pamięć jako osoba oddana ratowaniu ludzkiego zdrowia i życia. To symboliczny gest jedności i wdzięczności dla tych, którzy na co dzień ryzykują własne bezpieczeństwo dla dobra innych. - mówią oddający mu hołd mysłowiccy mundurowi.
Zdarzenie, w skutek którego 34-letni ratownik medyczny poniósł śmierć, miało miejsce w środę 13 listopada na skrzyżowaniu drogi E77 z drogą wojewódzką nr 735. Ambulans wjeżdżający na skrzyżowanie na czerwonym świetle zderzył się ze skręcającym na zielonym w lewo samochodem osobowym marki peugeot. Silne zderzenie spowodowała dachowanie karetki, wskutek którego Piotr Miernecki poniósł natychmiastową śmierć. Kierowca ambulansu i drugi ratownik doznali ciężkich obrażeń. Zostali przewiezieni do szpitala.
Zmarły ratownik i pielęgniarz był także zastępcą szefa Grupy Ratownictwa PCK Kielce, instruktorem i szkoleniowcem. Zawód był jego pasją, a w środowisku znany był także z wspierania m.in. strażaków ochotników.
jf
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze