Sebastian Reis, 52-letni mieszkaniec Mysłowic, pilnie potrzebuje pomocy. Po serii badań – w tym prześwietleniu płuc i tomografii komputerowej – lekarze postawili dramatyczną diagnozę: zaawansowany, nieoperacyjny nowotwór płuc.
To wiadomość, która w jednej chwili przewróciła życie całej rodziny do góry nogami. Żona Sebastiana, zrozpaczona, ale pełna determinacji, nie traci nadziei:
– Bardzo się boimy… Nie chcemy z synem stracić ojca i męża. Nie możemy pozwolić, by się poddał. Walczymy i będziemy walczyć o zdrowie dla Sebastiana. Zrobimy wszystko, by mu pomóc i przetrwać ten trudny czas dla naszej rodziny – mówi.
Trwa zbiórka pieniędzy, która ma pomóc w leczeniu Sebastiana – zakupie leków, pokryciu kosztów dojazdów do szpitali i wszelkich innych wydatków związanych z terapią. Każda, nawet najmniejsza wpłata, ma ogromne znaczenie.
– Proszę, jeśli możesz – pomóż. Nawet 1 zł to dla nas ogromna wartość. Z całego serca dziękujemy za każde wsparcie – dodaje żona.
Sebastian ma dla kogo żyć – dla swojej rodziny, która go kocha i potrzebuje. Każda nawet drobna wpłata ma znaczenie.
Zbiórkę można wesprzeć poprzez portal pomagam.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze