Rozpoczęła się rozbiórka budynku przy ul. Bończyka w Mysłowicach. Pustostan od wielu lat straszył swoim wyglądem i stanem technicznym.
W niewielkim budynku przed laty funkcjonowały kolejne lokale gastronomiczne. Ostatnim dzierżawcą tej gminnej nieruchomości była spółka z Katowic. Dzierżawa skończyła się w styczniu 2020 roku. Opustoszały lokal popadał w ruinę i zagrażał bezpieczeństwu przypadkowych osób. W pustostanie dochodziło do pożarów, wewnątrz niezabezpieczonego budynku porzucane były śmieci. Miasto nie było w stanie wyegzekwować rozbiórki rudery od dzierżawcy, więc na początku 2025 roku zostało zobowiązane przez sąd do zastępczego wykonania rozbiórki.

Pisma w sprawie rudery do miasta wysyłał także Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Pierwsze wezwania do zabezpieczenia obiektu prezydent Mysłowic otrzymał w 2023 roku, kolejne w 2025. Z początkiem 2026 roku, po kolejnym pożarze, rumowisko stało się obiektem zainteresowania mediów na szeroką skalę. To było początkiem zainteresowania się sprawą przez prezydenta Dariusza Wójtowicza, który poinformował, że obiekt zostanie rozebrany na koszt miasta.

Zapowiedź stała się faktem. 25 marca Zakład Oczyszczania Miasta, na zlecenie urzędu miasta, rozpoczął prace rozbiórkowe i porządkowanie terenu. Według informacji wykonawców prace powinny zakończy się z końcem tygodnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A byl taki fajny 'witak' ;)
A byl taki fajny 'witak' ;)