Do tragicznego wypadku doszło nad ranem 31 maja na remontowanym odcinku autostrady A4 w Mysłowicach. Kierowca samochodu osobowego wjechał w koparkę i zginął na miejscu.
Według wstępnych ustaleń policji, kierujący osobowym volkswagenem, na remontowanym odcinku drogi, około 300 metrów przed punktem poboru opłat, na pasie w kierunku Krakowa, z nieustalonej przyczyny zjechał z jezdni i uderzył w stojącą na pasie zieleni koparkę.

37-latek siedzący za kierownicą zginął na miejscu. Jak się okazało, miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów
Z kierowcą podróżowało 4 pasażerów w wieku 39,37,25 i 16 lat.
- Wszyscy to mieszkańcy województwa małopolskiego. Troje z nich – kobieta w wieku 25 oraz 39- i 16 -latek w stanie ciężkim zostali przewiezieni do szpitala. 16-latek był ponadto poszukiwany celem doprowadzenia do ośrodka wychowawczego - informuje Śląska Policja.
Reklama
Autostrada była zablokowana w obydwu kierunkach przez kilka godzin. Wyznaczono objazdy przez trasę S1 w kierunku Krakowa i DK79 w kierunku Katowic.
Od godz. 11.25 ruch w obu kierunkach odbywa się bez utrudnień.
Dokładne okoliczności i przyczyny tego zdarzenia wyjaśni wszczęte w tej sprawie postępowanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może prokuratura się zainteresuje dlaczego od kilku lat na tym odcinku jest wieczny remont, to jest jakaś pralnia pieniędzy czy co, rozwala się ciągle drogę w dobrym stanie, wiecznie są utrudnienia i jeszcze biorą pieniądze za przejazd, to jest jakiś żart
Może prokuratura się zainteresuje dlaczego od kilku lat na tym odcinku jest wieczny remont, to jest jakaś pralnia pieniędzy czy co, rozwala się ciągle drogę w dobrym stanie, wiecznie są utrudnienia i jeszcze biorą pieniądze za przejazd, to jest jakiś żart