W ramach cyklu śląsko-zagłębiowskie szwendanie okoliczne już 11 maja odbędzie się piesza wycieczka z Mysłowic do Mikołowa pod hasłem "Górny Furmaniec, czyli bydlęcym śladem przez wieki".
Pogranicze śląsko-małopolskie od wieków, jeśli nie od tysiącleci przecinały trakty handlowe wiodące w najprzeróżniejszych destynacjach. Z południa na północ, ze wschodu na zachód. Ich sieć wpisywała się w gigantyczny system dróg, od starożytności, poprzez średniowiecze, aż po czasy nowożytne łączących ze sobą Azję oraz Europę, system ułatwiający wymianę towarów, ale również idei. I tak właśnie było z Furmańcem, traktem, którym przez całe wieki gnano z terenów Rusi i Mołdawii w kierunku Śląska i Moraw szare wołki.
Ślady przebiegu owego bydlęcego szlaku po dziś dzień spotkać można w lokalnej toponimii, by wymienić choćby tylko wszelkie Skotnice, Bykowiny czy Byczyny. Specyficznie związana jest z nim również postać świętego Mikołaja czy pogańskiego boga Welesa.
Więcej faktów postara się przekazać w trybie pieszym kierownik zamieszania, czyli Paweł Graja.
Udział w wycieczce jest bezpłatny. Uczestnicy będą mieli do przejścia około 20 km. Zbiórka 11 maja o godz. 10.30 na przystanku ZTM Mysłowice Dworzec PKP.

Źródło: Katowice Miasto Ogrodów
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze