Rządowy Program Odbudowy Zabytków ma wesprzeć samorządy w poprawieniu stanu, odbudowie i remontach obiektów zabytkowych. Mysłowice chcą skorzystać z okazji i również starają się o dofinansowanie. Na miejskiej liście złożonej do programu znalazło się 10 zabytków. Jak się okazuje, wykaz obiektów z nikim nie został skonsultowany. Teraz przewodniczący rady miasta pyta prezydenta o zakres planowanych robót i zasady typowania zgłoszonych obiektów do odbudowy.
Rządowy program oferuje dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku w wysokości do 98 proc. wartości inwestycji. Kwoty dofinansowania mieszczą się w trzech kategoriach od 150 tys. zł nawet do 3,5 mln. Minimalny wymagany wkład własny to 2 proc. wartości zadania. Termin składania wniosków upływa 31 marca. Mysłowice też chcą z niego skorzystać. Na liście znalazło się 10 zabytków, które mogą dostać szanse na poprawę swojego stanu.
O to które mysłowickie zabytki zostały zgłoszone do dofinansowania, jaki jest zakres remontów oraz ich szacunkowa wartość, a także w jaki sposób mają zostać zabezpieczone środki na wkład własny, pyta prezydenta przewodniczący Rady Miasta Mysłowice Tomasz Papaj. Lista nie została skonsultowana ani ustalona z radnymi, stąd złożone pismo do Dariusza Wójtowicza. Radny oczekuje odpowiedzi do 27 marca, podobnie jak odpowiedzi na pytania dotyczące zestawienia wniosków od osób fizycznych i instytucji, które wpłynęły do urzędu miasta w latach 2022 - 2023.
Poniżej pismo przewodniczącego Rady Miasta Mysłowice Tomasza Papaja.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze