Imielin – kiedyś dzielnica Mysłowic – słynie z bożonarodzeniowych iluminacji. Na Wielkanoc miasto też przystroiło się świątecznie.
Wjeżdżających do Imielina od strony Mysłowic witają pisanki z malunkiem charakterystycznej dla tego miasta kapliczki. Na latarniach przy głównej ulicy przebiegającej przez Imielin także umieszczono ozdoby w formie wielkanocnych jajek z życzeniami i wizerunkami rozpoznawalnych budowli.
Mysłowice na Boże Narodzenie były rozświetlone lampkami i ozdobami. Nie ma u nas tradycji zdobienie ulic na Wielkanoc. To zbędny wydatek, czy przekonanie o wyższości jednych świat nad drugimi? Chcielibyście, żeby Mysłowice też podkreśliły dekoracjami ten świąteczny czas?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Imielin się uwolnił od układu nie do ruszenia i żyje a Mysłowice wegetują.
Imielin się uwolnił od układu nie do ruszenia i żyje a Mysłowice wegetują.