5 czerwca w Mysłowicach strażacy mieli pełne ręce roboty z powodu gwałtownej nawałnicy, która przeszła przez region.
Silny wiatr i intensywne opady deszczu zmusiły służby do interwencji sześciokrotnie. W pięciu przypadkach strażacy usuwali skutki burzy – powalone drzewa i połamane konary blokowały drogi oraz stanowiły zagrożenie dla mieszkańców.
- Szósta interwencja związana była ze zwarciem instalacji elektrycznej linii przyłączeniowej do budynku, co również wymagało szybkiej reakcji służb - informuje Komenda Miejska PSP w Mysłowicach.
Dziś strażacy z Mysłowic także walczyli ze skutkami wczorajszej burzy - gasili tlące się drzewo przy ulicy Kolejowej, w które wczoraj uderzył piorun.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze