Nie udało się przyjąć programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami w Mysłowicach, a dyskusja o pieniądzach na pomoc wolno żyjącym kotom szybko przeniosła się poza salę obrad rady miasta. Już dzień po sesji pojawiła się internetowa petycja do prezydenta z apelem o zwiększenie środków na kastrację i leczenie wolno żyjących kotów.
Podczas sesji Rady Miasta Mysłowice 26 marca jednym z tematów był Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi na 2026 rok. Dokument zakładał przeznaczenie 2 tys. zł na dokarmianie wolno żyjących kotów, 8,5 tys. zł na opiekę weterynaryjną oraz 12 tys. zł na ich znakowanie, sterylizację i kastrację. W tej ostatniej kwocie 5 tys. zł stanowi darowizna Fundacji „ZWIERZ”, a 7 tys. zł pochodzi bezpośrednio z budżetu miasta.
To właśnie te kwoty stały się osią sporu. Radna Dorota Konieczny-Simela jeszcze przed głosowaniem złożyła wniosek o ich zwiększenie, przekonując, że obecne środki są niewystarczające wobec skali problemu bezdomności zwierząt.
W swojej propozycji radna wskazała konkretne zmiany. Chciała, aby środki na dokarmianie kotów wzrosły z 2 tys. do 10 tys. zł, a na opiekę weterynaryjną z 8,5 tys. do 15 tys. zł. Zaproponowała również zwiększenie budżetu na znakowanie, sterylizację i kastrację wolno żyjących kotów z 12 tys. do 20 tys. zł.
Zmiany miały objąć także zwiększenie środków na usypianie ślepych miotów z 500 do 2 tys. zł, sterylizację zwierząt właścicielskich z 3 tys. do 10 tys. zł oraz znakowanie zwierząt z 1 tys. do 5 tys. zł.
Jak podkreślała radna, biorąc pod uwagę skalę i fakt, że to jest zadanie obligatoryjne gminy, byłyby to jedynie symboliczne podwyżki. Zwracała też uwagę na głosy społecznych karmicieli, którzy – jak mówiła – sugerują większe wsparcie finansowe.
Inne stanowisko przedstawił wiceprezydent Mateusz Targoś, który przekonywał, że na obecnym etapie nie ma potrzeby zwiększania budżetu, ponieważ miasto w razie potrzeby uzupełni środki w trakcie roku.
Z kolei naczelnik Tadeusz Witański tłumaczył, że zaproponowane kwoty wynikają z analiz poprzednich lat. Podkreślał również, że prowadzone działania – szczególnie kastracja i sterylizacja – przynoszą efekty, a populacja wolno żyjących kotów stopniowo się zmniejsza.
Wniosek radnej poparło 12 osób, przeciw było 10. W trakcie głosowania doszło do pomyłki radnego Mariusza Wielkopolana, który – jak zaznaczył – zagłosował inaczej, niż zamierzał.

W głosowaniu Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności wraz ze zmianami zaproponowanymi przez radną Dorotę Konieczny-Simelę, 11 radnych zagłosowało „za”, 11 „przeciw”. To oznacza, że uchwała nie została przyjęta.

Już następnego dnia w internecie pojawiła się petycja skierowana do prezydenta Mysłowic Dariusza Wójtowicza o zwiększenie środków w budżecie Mysłowic na utrzymanie i sterylizację kotów wolno żyjących. Jej autorką jest mysłowiczanka Katarzyna Pierzchała, która od lat angażuje się w pomoc wolno żyjącym kotom. Zajmuje się ich dokarmianiem, leczeniem, często przy wsparciu innych mieszkańców.
W treści petycji zwraca uwagę, że zwierzęta nie mają własnego głosu, a środki przeznaczone przez miasto na ich sterylizację i kastrację są niewystarczające.
„Zwierzęta nie maja głosu, ale są integralna częścią naszego społeczeństwa. Nalegamy by środki, szczególnie na sterylizacje i kastracje kotów wolno żyjących zostały zwiększone. Obecna kwota nie jest adekwatna do problemu. Każdy głos, podpis ma znaczenie. Robiąc tak niewiele, możesz dokonać czegoś wielkiego. Zmienić sposób myślenia w temacie bezdomności zwierząt” - pisze autorka petycji.
Petycję można podpisać na stronie petycjeonline.pl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"kastracja wolno żyjących" to oksymoron. Obrzydliwa obłuda humanoidow. Kaleczyć zwierzęta, żeby mogły żyć "na wolności". Kto wam "ludzie" dał taką władze?
łysy zarobił na śmieciach / patrzwyżej / to niech sypnie kasą
łysy zarobił na śmieciach / patrzwyżej / to niech sypnie kasą
"kastracja wolno żyjących" to oksymoron. Obrzydliwa obłuda humanoidow. Kaleczyć zwierzęta, żeby mogły żyć "na wolności". Kto wam "ludzie" dał taką władze?
łysy zarobił na śmieciach / patrzwyżej / to niech sypnie kasą
łysy zarobił na śmieciach / patrzwyżej / to niech sypnie kasą